Rostowski: Budżet w rękach prezydenta
"Prezydenckie weto to wielka władza, która wymaga równie wielkiej odpowiedzialności" - powiedział Jacek Rostowski. Minister finansów nie ukrywa, że bez zmian ustawowych nie da się już więcej zrobić dla polskiej gospodarki. "Prezydent też odpowiada za sytuację finansową kraju, dlatego liczę na jego pomoc" - tłumaczył. Tymczasem jutro nad nowelizacją budżetu "pochylą się" posłowie.
- "Późna nowelizacja budżetu to roztropność"
- Napieralski: Tusk to tchórz
- Finansowe tarapaty rządu jeszcze większe
- Rostowski oskarża NBP i prezydenta
- PiS: Minister finansów jak Dzierżyński
- Lewicowa paryzantka wysadzi ustawy PO
- SLD: PO powinna przyznać się do błędu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister finansów Jacek Rostowski nie ukrywa, że los znowelizowanej ustawy budżetowej będzie zależał od prezydenta. "Lech Kaczyński dysponuje ogromną władzą - wetem, ale to też ogromna odpowiedzialność" - powiedział w TVN24. I dodał - "my po prostu musimy iść na współpracę bo bez zmian ustawowych nie da się już ratować polskich finansów".
>>>PiS o rządzie: Jak trwoga to do prezydenta
Na współpracę z opozycją liczy także wiceszef PO Waldy Dzikowski - "mimo wszystko spodziewam się konstruktywnej postawy" - powiedział DZIENNIKOWI . Na jutrzejszym posiedzeniu Sejmu posłowie zaczną bowiem pracować nad nowelizacją budżetu. Platforma chciała by zamknąć ten temat do soboty.
>>>Finansowe tarapaty rządu jeszcze większe
Opozycja nie zamierza jednak poddać się bez walki. Jak dowiedział się DZIENNIK z mocnym przemówieniem planuje wystąpić przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski. "Zaatakuje Rostowskiego, że ukrywa prawdę o stanie finansów" - twierdzi polityk Lewicy. Zdaniem Sojuszu rząd upycha deficyt po różnych instytucjach, żeby prawdziwa dziura nie wyszła na jaw.
Okazji do zaatakowania rządu nie zmarnuje też PiS. Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski poinformował, że zwrócił się do premiera, o utrzymanie dofinansowania dla Poakcesyjnego Programu Wsparcia Obszarów Wiejskich. Po nowelizacji budżetu z 87 mln zł na ten program zostało tylko 14,5 mln złotych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!