PO odpuszcza okręgi jednomandatowe
Politycy PO zapowiadali, że jednomandatowe okręgi wyborcze będą obowiązywać już w przyszłorocznych wyborach samorządowych. Ale wszystko zostanie po staremu. Dlaczego? Bo jest za mało czasu - uznali wczoraj posłowie. Za to niepełnosprawni od 2010 r. będą mogli głosować przez pełnomocników.
- Będziemy głosować dwa dni
- Palikot: Jak wylecę z PO, założę swoją partię
- Idzie kryzys, a PO rośnie popularność
- Migalski: Kwaśniewska nie ma szans
- Prezydent Tusk będzie rządził dwie kadencje
- Sejm pozwala głosować przez pełnomocnika
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kodeks wyborczy, który miał ujednolicić dotychczasowe ordynacje, nie będzie gotowy przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi i samorządowymi. Nadzwyczajna sejmowa komisja pracująca nad nim stwierdziła wczoraj, że nie ma szans na to, by dopracować go do końca tego roku. "Tak ważnego dokumentu nie można przygotowywać w pośpiechu, bo istniałoby ryzyko wyprodukowania jakiegoś bubla" - mówi nam Zbigniew Girzyński z PiS. Szef komisji Waldy Dzikowski z PO dodaje, że kodeks, który ma ujednolicić pięć rożnych ordynacji wyborczych (sejmową, senacką, prezydencką, samorządową i do Parlamentu Europejskiego), to "operacja skomplikowana". "Tu trzeba wręcz zegarmistrzowskiej precyzji" - podkreśla Dzikowski.
>>>Przekręty grożą kampanii prezydenckiej
Szef komisji zamierza jednak jeszcze namawiać posłów, by zmienili zdanie i zdążyli na czas. Nie ma jednak wsparcia nawet własnego koalicjanta. "To nierealne, tego po prostu nie da się zrobić. Nad kodeksem będziemy pracować wolno, ale dokładnie i sumiennie" - zapowiada Eugeniusz Kłopotek z PSL. To on przekonał wczoraj komisję do tego, by z uchwalaniem nowego prawa się nie spieszyć.
Po wejściu w życie kodeksu wszystkie wybory odbywałyby się według tych samych zasad: zaczynałyby się i kończyły o tej samej porze. Tak samo wyglądałoby też prowadzenie kampanii i zdobywanie na nią funduszy. Ale jedna z najważniejszych zmian to jednomandatowe okręgi wyborcze. A to kość niezgody w koalicji. Już raz ludowcy ją storpedowali. "Nie ma szans, by to rozwiązanie weszło w życie wcześniej niż w 2014 r." - mówi twardo Kłopotek.
Przeciwna jest też opozycja. "Nam na pewno nie jest to na rękę, a i weto prezydenta w tej sprawie wydaje się być pewne" - mówi jeden z polityków PiS.
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!