Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Prokuratorzy badają majątek Piskorskiego

2009-07-17 | Ostatnia aktualizacja: 19:43 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prokuratorzy badają majątek Piskorskiego

Prokuratorzy badają majątek Piskorskiego / Inne

Paweł Piskorski - wyrzucony przed laty z PO za stworzenie tzw. układu warszawskiego, a który ostatnio powrócił ze Stronnictwem Demokratycznym do polityki - znów znalazł się pod lupą prokuratura. Pojawiły się wątpliwości, czy jego majątek pochodzi z legalnych źródeł.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chodzi o tajemniczą wygraną w kasynie Jackpol w Gdyni w 1992 roku - pisze "Rzeczpospolita". Kiedy w 1996 roku urząd skarbowy sprawdzał, czy majątek polityka ma pokrycie w dochodach, poprosił o dokumenty. Piskorski przedstawił wówczas m.in. zaświadczenie z gdyńskiego kasyna. Potwierdzało, że wygrał w ruletkę 4 mld 950 mln starych złotych (dziś to ok. 500 tys. zł).

>>> "Oto słynne standardy Platformy Obywatelskiej"

Prokuratorzy są jednak pewni: dokument to fałszywka. I potwierdzają to świadkowie.

"Kasyno nigdy nie wystawiło takiego zaświadczenia. Jego śladu nie ma w dokumentach" - zeznał dyrektor Jackpola. Zaznaczył, że majątek trwały kasyna wynosił wtedy ok. 8 mld starych złotych. "Taką wygraną na pewno byśmy pamiętali"

I on, i krupierzy stwierdzili też, że kwota blisko 5 mld złotych - jaką przedstawił Piskorski - była w ogóle niemożliwa do wygrania. Dlaczego? W gdyńskim kasynie można było jednorazowo obstawić na ruletce maksymalnie milion starych złotych. "Żeby wygrać tak dużą sumę, trzeba byłoby wygrać z rzędu 138 gier. I to przy założeniu, że za każdym razem obstawia się maksymalną stawkę i za każdym razem "rozbija bank" - zeznał szef kasyna.

>>> Piskorski łowi Kalisza i Kwaśniewskiego

Na fałszywym zaświadczeniu z kasyna, które urzędnikom pokazał Piskorski, są podpisy kasjerki i pracownika Sławomira P. Kasjerka zaprzeczyła, by był to jej podpis, natomiast P. śledczym nie udało się przesłuchać. "Od kilku lat jest poszukiwany za oszustwo przez prokuraturę w Wejherowie" - mówią prokuratorzy.

Legalność majątku Piskorskiego zaczęto badać w ramach dużego śledztwa dotyczącego gangu pruszkowskiego w 2006 roku. Nieco wcześniej od warszawskiego polityka związanego z mafią - Bogdana Tyszkiewicza, śledczy dowiedzieli się o kontrowersyjnej wygranej i otrzymali z urzędu skarbowego kopię zaświadczenia, które dziesięć lat wcześniej przedstawił Piskorski.

PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «