Palikot przeprowadził wywiad z samym sobą
Był biznesmenem, jest politykiem. Chce być też autorem. Dziś do księgarń trafia najnowsza książka posła PO Janusza Palikota "Poppolityka". Jest o niej głośno, bo jeszcze zanim się ukazała, już została wyśmiana. Przez innych polityków. Bo to wywiad-rzeka z samym sobą.
- Prezydent nie odpuści Palikotowi
- Palikot ukarany za wypicie "małpki"
- Zobacz, jak plącze się język posłowi PiS
- Palikot sugeruje, że Putin mógł zabić
- Palikot idzie na wojnę z szefem Radia Maryja
- Olejnik niemal przeniosła Palikota do PiS
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Książka Janusza Palikot składa się ze dwóch części. "Pierwsza, około 140 stron, to na wzór <Wywiadu z sobą samą> Oriany Fallaci, przeprowadzam rozmowę z samym sobą. Część druga zawiera wybór moich najgłośniejszych fragmentów, jakie publikowałem na blogu. Razem to będzie ponad 300 stron. Książka jest czymś między dziennikiem, blogiem, wywiadem, esejem politycznym a fikcją literacką" - mówił niedawno lubelski poseł PO w wywiadzie dla "Polski".
>>> Prezydent nie odpuści Pailokotowi
Choć książka dopiero dziś pojawi się w księgarniach, posłowie mają już o niej wyrobione zdanie.
Joachim Brudziński z PiS przyznał, że przeczytał poprzednią książkę Palikota. "Opisywał w niej stan hipnozy lub medytacji, której poddał się na górze Atos w Grecji. W stanie odmiennej świadomości dowiedział się o swoich francuskich korzeniach. Pisał wtedy o wielkiej krzywdzie, jakiej jego praprababce wyrządził napoleoński żołnierz" - opowiada o beletrystyce Palikota Joachim Brudziński.
Przyznaje, że na "Poppolitykę" czeka z niecierpliwością. "Być może z nowej powieści dowiemy się o ogromnej krzywdzie jakiej żołnierze Bonapartego wyrządzili dziadkowi Palikota" - podkreśla polityk PiS.
>>> Palikot sugeruje, że Putin mógł zabić
Jerzy Wenderlich z SLD z takim podnieceniem na twórczość lubelskiego posła nie oczekuje. "Obecnie wgryzam się w prozę Konwickiego, na to nie szkoda zębów" - mówi poseł SLD.
Zainteresowała go jednak forma, po którą sięgnął Palikot. "Rozmowa z samym sobą to taka charakterystyczna postawa dla polityków PO. Co więcej odpowiedzi na pytania, które sami sobie zadają, mogą być każdego dnia inne" - zaznacza polityk lewicy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!