Minister Grabarczyk ocalił skórę
Minister infrastruktury zachował stanowisko. "Jestem spokojny, że minister przekona opinię publiczną do tego, że jest naprawdę niezłym ministrem" - mówił przed głosowaniem wniosku o wotum nieufności wobec Cezarego Grabarczyka premier Donald Tusk. Odwołania ministra infrastruktury domagał się PiS, jednak wniosek przepadł w głosowaniu.
- Autostrada otwarta. Platforma znalazła czas
- PiS żąda głowy Grabarczyka przed wakacjami
- PiS: Minister od autostrad to wielka porażka
- PiS chce głowy ministra od autostrad
- Oto największe sukcesy rządów Tuska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lista zarzutów pod adresem Grabarczyka była długa. Prawo i Sprawiedliwość wytyka mu, iż w planie budowy dróg ekspresowych i autostrad dokonywane są ciągłe zmiany. Zdaniem polityków partii Jarosława Kaczyńskiego, Grabarczyk drastycznie ogranicza liczbę kilometrów zaplanowanych do budowy dróg. "To wniosek czysto polityczny" - przekonywał minister infrastruktury. I twierdził, że liczba inwestycji wskazuje wręcz na przyspieszenie w budowie dróg. "To może być sukces, a opozycja nie chce naszego sukcesu" - twierdził minister.
W podobnym tonie podczas sejmowej debaty na temat wotum nieufności wypowiadał się poseł PO Zbigniew Rynasiewicz. Wniosek PiS nazwał on pozbawionym logiki, wewnętrznie sprzecznym, absurdalnym, niezgodnym z rzeczywistością, nieprawdziwym i nieuczciwym. I wnosił o jego odrzucenie.
Również premier Donald Tusk oceniał, że inicjatywa posłów PiS jest "czysto polityczna".
Wniosek PiS już w czwartek negatywnie zaopiniowała sejmowa komisja infrastruktury. Odrzucił ją PiS. Za wnioskiem o odwołanie ministra zagłosowało 178 posłów. Przeciw: 232. 13 posłów wstrzymało się od głosu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!