Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Sejm klepnął większą dziurę budżetową

2009-07-17 | Ostatnia aktualizacja: 19:43 | Komentarze: 0 | skomentuj

To był prawdziwy maraton, ale rząd triumfuje. Sejm przyjął nowelizację budżetu, która przewiduje, że deficyt wzrośnie z 18 do 27 miliardów złotych. Posłowie odrzucili za to wszystkie poprawki, jakie do ostatniej chwili składała opozycja. W sumie było ich kilkadziesiąt.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W głosowaniu brało udział 421 posłów, za zmianami opowiedziało się 232 posłów, a 3 wstrzymało się od głosu.

Posłowie nie zgodzili się na żadną z poprawek zaproponowanych przez opozycję. Lewica domagała się m.in. zmniejszenia wydatków Kancelarii Prezydenta o 5 mln zł, BBN o 2 mln zł i IPN o ponad 9 mln zł i przeznaczenia tych pieniędzy m.in. na dotacje dla centrów krwiodawstwa. Chciała też, aby 500 tys. zł zamiast na rzecznika praw dziecka zostało przeznaczone na wypoczynek dzieci i młodzieży. 10 mln zł z budżetu CBA chciało przeznaczyć na zakup autobusów szkolnych. Z kolei PiS domagało się m.in. odebrania 2 mln zł KPRM na fundusz kombatantów i przywrócenia 1,5 mln na podręczniki dla niewidomych. PiS chciało też zwiększenia kwoty na stypendia naukowe i badania, modernizację policji i program wsparcia obszarów wiejskich, a także fundusz kościelny.

>>> Rząd górą. Wydatki za 2008 r. rozliczone

Zdaniem opozycji pomysły rządu na łatanie budżetowej dziury uderzą przede wszystkim w najbiedniejszych. Nie zgadza się z tym szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. "W trudnych czasach kryzysu gospodarczego polski rząd i koalicja PO - PSL chroni polskie rodziny, chroni tych, których w kryzysie trzeba chronić najbardziej - najsłabszych i najbiedniejszych" - zapewniał dziennikarzy. Przekonywał, że poprawki zgłaszane przez opozycję są nieracjonalne.

>>> Najbogatsi mogą się już bać. PO im zabierze

Zgodnie z rządowym projektem nowelizacji ustawy budżetowej tegoroczne wpływy podatkowe będą mniejsze od zakładanych w obowiązującej ustawie o 46,6 mld. Niedobór ten resort finansów chce zrekompensować pieniędzmi z innych źródeł. Zwiększone będą - o 8,32 mld zł - tzw. dochody niepodatkowe, czyli m.in. dywidendy, środki z różnic kursowych. Ponad 8 mld zł ma pochodzić z budżetu UE oraz tzw. innych źródeł. W efekcie tegoroczne wpływy do budżetu mają być niższe o 30,1 mld zł. Ostatecznie mają wynieść 272,9 mld zł, a nie ponad 303 mld zł jak wcześniej. Nowelizacja ma ponadto usankcjonować zaplanowane przez MF cięcia w wydatkach budżetowych na łączną kwotę ponad 21,13 mld zł.

Anna Gielewska, Marcin Graczyk, magbir
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «