Stasiak wraca do łask prezydenta
Piotr Kownacki stracił stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta, bo powiedział o kilka słów za dużo. Zastąpił go Władysław Stasiak. Czy nowemu szefowi uda się sprawować obowiązki bez takich pomyłek? Czas pokaże. Warto jednak pamiętać, że Stasiak ma już za sobą spektakularną wpadkę. Stracił przez nią stanowisko szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
- Kownacki wyjechał bez pożegnania
- Prezydent przeciw użyciu siły pod KDT
- Kownacki zwolniony. Zastąpi go Stasiak
- Kaczyński o Kownackim: To było przykre
- Stasiak wolał do knajpy, niż do dziennikarzy
- Stasiak: Putin musi pamiętać o Katyniu
- Prezydent będzie, choć powstańcy nie chcieli
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stasiak będzie piątym szefem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego po Andrzeju Urbańskim, Aleksandrze Szczygło, Annie Fotydze i Piotrze Kownackim. Czy wytrwa na tym stanowisku dłużej niż poprzednicy? To zależy m.in od jego czujności i tego, czy nie padnie ofiarą politycznej rozgrywki.
Stasiak już raz popadł w niełaskę prezydenta. Stracił wtedy fotel szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. A wszystko dlatego, że złożył zawiadomienie do prokuratury o wycieku treści rozmowy Lech Kaczyński - Radosław Sikorski. Tej samej, podczas której padło słynne pytanie prezydenta: "Czy pan zna Rona Asmusa?"
Dziennikarze spekulowali, że Stasiak po złożeniu zawiadomienia w prokuraturze miał trafić do Iraku jako ambasador. A wszystko dlatego, że nie skonsultował swojej decyzji z prezydentem. Ostatecznie 15 stycznia 2009 roku stracił kierowniczą funkcję i został zastępcą Piotra Kownackiego.
Nowy szef Kancelarii ma 43 lata. Pochodzi z Wrocławia. Jest absolwentem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Był m.in. zastępcą prezydenta Warszawy, ministrem spraw wewnętrznych i administracji, zastępcą szefa Kancelarii Prezydenta. Jest żonaty. Zna język angielski i francuski.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!