Tusk woli kaszankę, a Schetyna kawior
Kancelaria premiera ogłosiła przetarg na kaszankę. Ale swojskim przysmakiem nie zamierza delektować się MSWiA. Resort wicepremiera Grzegorza Schetyny wybrał właśnie dostawcę m.in. 26 kilogramów kawioru.
- Premier kupuje ozorki, prezydent - pióra
- Tak polscy europosłowie naciągają Unię
- Zobacz, jak politycy zmieniają zdanie
- ZUS rozdaje miliony. Ale na premie
- Oto najwięksi leserzy wśród ministrów
- Zobacz, ile ciasteczek zamawia MSWiA
- Prezydent dostaje na obiad 10 kotletów
- Sejm szasta pieniędzmi... na kwiaty
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji najwidoczniej postanowiono posłuchać rad specjalistów od żywienia. Ci bowiem zalecają zastępowanie rodzimych schabowych - dietą bogatą w ryby" - pisze "Fakt".
>>> W kancelarii Tuska zabrakło kaszanki
W przyszłym roku na stoły w resortowej restauracji "Biblioteka" i ministerialnym hotelu "Łazienkowski" trafi pół tony filetów i płatów z mintaja, 550 kg filetów i płatów z dorsza oraz 440 kg śledzi.
Ale i to nie wszystko. "W zamówieniu znalazły się również specjały dla bardziej wymagających podniebień. 26 kg kawioru, do tego o 10 kg więcej krewetek najróżniejszych rodzajów. Na dokładkę ośmiornice, małże prowansalskie, wędzony jesiotr, paluszki krabowe i szyjki rakowe" - ujawnia "Fakt".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!