Prokuratura wzięła się za Karpiniuka
Szef sejmowej komisji do spraw nacisków Sebastian Karpiniuk z PO znalazł się na celowniku prokuratury. Śledczy badają, że czy nie złamał prawa, zdradzając podczas jawnego posiedzenia komisji informacji objętych tajemnicą śledztwa. Do prokuratury doniósł na niego Arkadiusz Mularczyk z PiS.
- Karpiniuk też lansuje się na nagi tors
- Jest nowy trop w aferze przeciekowej
- Śledczy przyjrzą się z bliska Karpiniukowi
- Lans posła PiS, czy poważne ambicje
- Zobacz, jak poseł SLD ujeżdża banana
- Nowa wojna o mikrofony w komisji śledczej
- Odszedł z komisji, bo miał dość "pajaców"
- Wróbel: Akumulatory ładuję w Radomiu
- Karpiniuk: Nie pozowałem z nagim torsem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem zdumiony tą informacją, ponieważ każdy, kto posiadł minimum wiedzy, wie, że jestem posłem Sejmu RP, który realizuje uchwałę Sejmu i działałem na jej podstawie"- powiedział Sebastian Karpiniuk.
>>> Śledczy przyjrzą się z bliska Karpiniukowi
Prokuratorów ocenią przebieg jednego z kwietniowych posiedzeń sejmowej komisji śledczej. Przesłuchiwano wtedy byłego zastępcę prokuratora generalnego Jerzego Engelkinga. Pytano go o powody zwołania słynnej multimedialnej konferencji prasowej w 2007 r.
Wtedy Karpiniuk prosił go o ustosunkowanie się do zeznań prokuratorów omawiających tryb zorganizowania tej konferencji. Problem w tym, że zeznania pochodziły z akt objętego tajemnicą śledztwa prowadzonego przez rzeszowską prokuraturę.
Doniesienie do prokuratury złożył kolega Karpiniuka z tej samej komisji - poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. "Jego donos traktuję jednak w kategoriach absurdu" - mówił wówczas polityk PO.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!