Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Gosiewski: Graś gada bzdury. Dozorca to on

2009-07-30 | Ostatnia aktualizacja: 19:45 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przemysław Gosiewski jest wyjątkowo zadowolony z serii filmików animowanych, które uderzają w PO. Nie może być inaczej, bo to on daje akceptację, zanim klipy trafią do internetu. Dlatego twierdzi, że bohaterem klipu o dozorcy jest Paweł Graś i odpowiada mu: "Gada pan bzdury".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To reakcja na wczorajszą wypowiedź Pawła Grasia. "Ten film oglądałem tylko raz. To banalna produkcja, której zabrakło pomysłu na śmieszną puentę. A bohater jest podobny do posła Przemysława Gosiewskiego, a nie do mnie" - powiedział Paweł Graś.

>>> Graś: Dozorca to nie ja. To Gosiewski

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. "Bzdury opowiada pan poseł Graś. Natomiast rzeczywiście problem jest taki, że otrzymał willę i nie do końca jasne są powody, dlaczego polski parlamentarzysta, minister otrzymuje tego typu prezent od właściciela firmy niemieckiej" - opowiedział mu Przemysław Gosiewski w radiowych "Sygnałach Dnia".

>>> Zobacz, kto zdaniem PiS założył PO

I zapowiada, że będą kolejne klipy. "Mamy wiele bardzo pozytywnych recenzji dotyczących filmów i sądzę, że po prostu jest to dobry przekaz, właśnie szczególnie do tych ludzi, którzy mniej się interesują polityką, dla których chodzi o to, że w pewnej pigułce została zapisana treść i żeby mogli po prostu dowiedzieć się o wielu ciekawych wydarzeniach" - powiedział Przemysław Gosiewski.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «