Niesiołowski: Chwała panu prezydentowi!
Lech Kaczyński podpisał jedną z głównych ustaw rządowego pakietu antykryzysowego. Umożliwia ona m.in. finansową pomoc państwa firmom, które wpadły w tarapaty. "Chwała panu prezydentowi" - komentował Stefan Niesiołowski z PO. Zapewnił, że w takim dniu oszczędzi sobie zwyczajowych złośliwości pod adresem głowy państwa.
- Niesiołowski: Mularczyk mało mnie obchodzi
- "Chciałbym mieć takie poparcie jak Tusk"
- Kto zmienił po cichu ustawy antykryzysowe?
- Albo prezydent pomoże, albo podatki wzrosną
- Związkowcy nie chcą pakietu Tuska
- Bonów nie ma. Pakiet antykryzysowy jest
- Czy Niesiołowski przeprosi Kaczyńskiego?
- Niesiołowski musi przeprosić Kaczyńskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ta ustawa nie realizuje w stu procentach porozumienia rządu ze związkowcami i pracodawcami" - zastrzegł Lech Kaczyński. Ale podpisał ją, bo teraz najważniejsza jest ochrona miejsc pracy. "Tym, co nam grozi najbardziej, to powrót wysokiego bezrobocia" - tłumaczył prezydent. I dodał, że w walce z nim "rząd będzie korzystał z jego pomocy".
>>>Prezydent poparł rząd. "Chwała mu"
Tę decyzję prezydenta z satysfakcją przyjęła PO. "Dziękujemy, panie prezydencie. To chyba pierwszy przypadek, kiedy ważna ustawa dotycząca ekonomii nie została zawetowana" - powiedział Niesiołowski w TVN 24.
Minister Michał Boni, który odpowiadał za przygotowanie pakietu antykryzysowego, nie krył również zadowolenia. "Ta ustawa chroni pracowników i daje o wiele większe gwarancje utrzymania zatrudnienia mimo zagrożeń kryzysowych" - tłumaczył.
Co w niej jest konkretnie?
* elastyczny czas pracy - gdy firma będzie miała mniej zamówień, pracownik będzie pracował np. tylko 5 godzin, gdy zleceń przybędzie, będzie musiał to odrobić, pracując np. po 11 godzin dziennie;
* wydłużenie z 4 do 12 miesięcy okresu rozliczeniowego czasu pracy;
* pracownik nie może być zatrudniony na czas określony dłużej niż dwa lata. Jednak jak twierdzą związkowcy, ten zapis i tak zniknie po dwóch latach, bo po takim czasie wygaśnie pakiet antykryzysowy;
* postojowe - gdy firma ma trudności, może odesłać pracownika do domu łącznie na 6 miesięcy. Jej pracownicy otrzymają wtedy pensję na poziomie minimalnego wynagrodzenia, czyli 1276 zł, przy czym państwo zwróci firmie z tej kwoty 575 zł;
* zakład pracy w kłopotach może przenieść pracownika na pół etatu, a pozostały czas wypełnić szkoleniami - pracownicy dostaliby za nie stypendium w wysokości zasiłku dla bezrobotnych, czyli 575 zł brutto.
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!