Prezydent o Powstaniu: To święto odwagi
"Święto heroizmu i odwagi", "wydarzenie ważne i coraz ważniejsze" - tak o 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego mówił w Polskim Radiu Lech Kaczyński. "Powstanie - mimo że przegrane - daje powód do dumy" - podkreślił prezydent w "Sygnałach Dnia".
- Powstańcza tablica wróci na grób w Niemczech
- "Powstańcami zostali na całe życie"
- Mazowiecki: Za mało mamy świąt radosnych
- Mokotów oddał hołd bohaterom Powstania
- Pięć lat warszawskich emocji
- Na barykadę prosto z własnego wesela
- Kalendarium wydarzeń rocznicowych
- "Ofiara powstańców nie poszła na marne"
- Godzina "W" - Warszawa wstrzymała oddech
- Przeczytaj listy z płonącej Warszawy
- "Czekamy zwycięskiego końca i wierzymy"
- Warszawiacy powiedzieli "nie" okupantom
- Buzek wybuczany, "Sto lat" dla prezydenta
- "Chciałbym mieć takie poparcie jak Tusk"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tak to już jest w historii, że niektóre czyny - a Powstanie to był czyn zbiorowy, wielu tysięcy powstańców i mieszkańców Warszawy - nabierają znaczenia większego z dłuższej perspektywy. To była próba obrony niepodległości kraju" - powiedział prezydent w radiowych "Sygnałach Dnia".
Jak ocenił, możliwe, iż Powstanie Warszawskie było od początku "skazane na niepowodzenie", ale - jego zdaniem - była to konieczna próba obrony niepodległości w walce. "Chodziło o to, żeby wyzwolić Warszawę i zainstalować tam polskie władze" - zaznaczył Lech Kaczyński.
Prezydent podkreślił, że nie jest zwolennikiem kultu martyrologii. "Jestem raczej zwolennikiem dumy narodowej. Powstanie - mimo że przegrane - daje powód do dumy, to jeden z najbardziej heroicznych wyczynów w trakcie II wojny światowej" - powiedział. Przypomniał, że - w momencie wybuchu Powstania - do walki z Niemcami ruszyły oddziały bardzo słabo uzbrojone.
Jak dodał, Powstanie Warszawskie to była największa bitwą partyzancka w okresie II wojny światowej. "Czcijmy to wydarzenie, nie tylko ze względu na ofiary, ale także dlatego, że była to walka po to, aby Polska była wolna" - apelował Lech Kaczyński.
"Mieliśmy trudną historię, pełną także porażek - ale nie można jej sprowadzać do martyrologii. Powstanie Warszawskie było przegrane, ale było czynem wyjątkowo heroicznym. Nie lubię widzenia mojego kraju jako ofiary, lubię widzieć Polskę jako duże europejskie państwo o ponadtysiącletniej historii" - powiedział prezydent.
Lech Kaczyński wspominał też swojego ojca, który brał czynny udział w Powstaniu Warszawskim w walkach na Czerniakowie i Mokotowie. "Jestem (z niego) dumny" - powiedział.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!