Kamiński "niepokoi środowiska żydowskie"
Nad głową Michała Kamińskiego ciągle czarne chmury. Brytyjczycy nie mogą pogodzić się z wyborem polityka PiS na szefa frakcji konserwatywnej w europarlamencie. Sam minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii skrytykował szefa konserwatystów za wybór Polaka. "To poważnie zaniepokoiło środowiska żydowskie" - uważa.
- Jakie trupy trzymają w szafach politycy?
- Media o Kamińskim: Antysemita
- Kamiński na celowniku brytyjskich Żydów
- "Zarzuty wobec Kamińskiego to żółć"
- "Ataki na Kamińskiego muszą się skończyć"
- Michał Kamiński będzie musiał odejść
- "Kamiński z PiS to rasista i homofob"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nominację Kamińskiego na szefa frakcji konserwatywnej w europarlamencie skrytykowała brytyjska prasa i przedstawiciele środowisk żydowskich, ale jeszcze nigdy członek gabinetu Gordona Browna. Aż do teraz. Szef brytyjskiego MSZ David Miliband stwierdził na łamach "Independent on Sunday", że wybór Polaka "poważnie zaniepokoił środowiska żydowskie".
>>>Rabini o Kamińskim: To były neonazista
Zdaniem Milibanda przywódca brytyjskich konserwatystów David Cameron dokonał zwrotu w stronę skrajnej prawicy we własnej partii. Dlaczego? Ponieważ przedłożył kandydaturę Kamińskiego nad umiarkowanego i lojalnego Timothy'ego Kirkhopa.
>>>Kalisz broni Kamińskiego przed rabinami
"Taki krok jest powodem poważnego zaniepokojenia społeczności odgrywających kluczową rolę w brytyjskim życiu. Wbrew najlepszym radom przywódców zagranicznych i brytyjskiego biznesu, (Cameron) wyprowadził torysów z głównego nurtu (polityki europejskiej - red.) na jego prawicowy margines" - ocenił szef MSZ.
I dodał: "Brytyjska opinia ocenia polityków po ich działaniach. Jak dotąd Cameron nie dał się poznać od tej strony, ale dokonując zwrotu w stronę skrajnie prawicowych sił w jego własnej partii, dał innym wyobrażenie o tym, w co wierzy on sam i jego partia. Nie ma to nic wspólnego z najlepiej pojętym interesem Wielkiej Brytanii.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!