PiS ma swoją superwoman. To... Szczypińska
Lata szybowcem, pływa kajakiem, skoczyła ze spadochronem! I nie piszemy o nowej dziewczynie Jamesa Bonda, tylko o... Jolancie Szczypińskiej. W wakacje posłanka Prawa i Sprawiedliwości postanowiła zdobyć nową umiejętność... uczy się jazdy konnej w stylu western.
- Szczypińska przywiozła z urlopu tatuaż
- "My nie wysypujemy zboża na ulice jak Lepper"
- Szczypińska: Pani Jadwiga to niezwykła kobieta
- Ksiądz odwołany po zabawie ze Szczypińską
- Szalona noc posłanki Szczypińskiej
- Brudziński kaja się przed Szczypińską
- Szczypińska: byłam na pochodzie i się tego wstydzę
- Posłanka Szczypińska ranna w wypadku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Posłankę PiS dziennikarze spotkali we Władysławowie. To właśnie tam ćwiczyła jazdę konną. Skąd ten pomysł? "To nie był mój pierwszy raz" - mówi Szczypińska "Super Expressowi". "Umiem jeździć na amazonkę, powozić bryczką. Tu ćwiczę styl western. I muszę przyznać, że całkiem mi to wychodzi" - dodaje.
>>>Szczypińska: byłam na pochodzie i się tego wstydzę
Posłanka ma jeszcze inne pasje. Lata szybowcem, skacze ze spadochronem, bierze udział w niebezpiecznych spływach kajakowych. A przed nią jeszcze lot balonem.
Szczypińska uwielbia też... podróżować autostopem. "Jeździłam po zachodnim wybrzeżu. Z plecakiem, w dżinsach, bez swojej torebki i makijażu. Przykurzona stałam przy drodze i machałam ręką. Myślałam, że nikt mnie nie rozpozna. A ludzie od razu: <To pani, poznałem>" - opowiada posłanka.
Prosto z Władysławowa jedzie w góry. Ale nie autostopem. "Jadę ze znajomymi w Bieszczady. No i muszę potańczyć. Uwielbiam to..." - mówi posłanka PiS.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!