Nauczyciele dostaną podwyżkę na 100 procent
Podwyżka dla nauczycieli na poziomie 5 proc. nie jest zagrożona - zapewnił Michał Boni. Dodał, że podczas spotkania ze związkami zawodowymi działającymi w oświacie negocjowana będzie wysokość podwyżek w 2010 roku.
- Sześciolatki pójdą do szkoły
- Rząd nie obetnie policjantom i nauczycielom
- Nauczyciele mają się uczyć o gejach
- Minister edukacji podpadła rodzicom
- Kudrycka: Muszę dbać o jakość usług
- Oto największe sukcesy rządów Tuska
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W spotkaniu w MEN wezmą udział przedstawiciele związków zawodowych działających w oświacie i przedstawiciele rządu. Stronę rządową reprezentować będą szef Zespołu Doradców Strategicznych Premiera Michał Boni i wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.
"Chcemy dokonać podwyżki wynagrodzeń w przyszłym roku, bo uważamy, że to ważne i istotne. Natomiast do dyskusji jest skala, która byłaby możliwa do udźwignięcia przez budżet" - powiedział w radiu TOK FM Boni. Dodał, że gdyby w 2010 r. zrealizować dwie podwyżki, każdą o 5 proc., kosztowałyby one budżet państwa 3,2 mld zł.
>>>Rząd nie obetnie policjantom i nauczycielom
Boni podkreślił, że wrześniowa podwyżka nauczycielskich płac "nie wisi w powietrzu". "Na spotkaniu czerwcowym zostało jasno powiedziane - ta podwyżka od września, 5 proc. - będzie na pewno, na 100 proc." - zaznaczył. Według Boniego jej koszty to 1 mld złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!