"Juszczenko uczcił bandytę i terrorystę"
Zatrzymanie na polskiej granicy ukraińskiego rajdu rowerowego im. Stefana Bandery urasta do rangi międzynarodowego skandalu. Były premier Leszek Miller przypomina, że Bandera odpowiada za rzeź Polaków i ostro krytykuje prezydenta Ukrainy za oddanie hołdu temu "kolaborantowi Hitlera".
- Ukraińcy będą w Polsce czcić zbrodniarza
- Ukraińcy prowokują Polaków koszulkami
- Banderowców do Polski nie wpuścił rząd
- Kaczyński woli Juszczenkę od Tymoszenko
- Juszczenko porównuje banderowców do AK
- Ukraińcy: Przeproście za czystki etniczne
- Isakowicz-Zaleski walczy z kolarzami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiktor Juszczenko w setną rocznicę urodzin ukraińskiego nacjonalisty namaścił go na bohatera narodowego - pisze Leszek Miller na swoim blogu.
"Prezydent musiał wiedzieć, że czyni ten honor człowiekowi skazanemu w przedwojennej Polsce na karę śmierci za udział w zamordowaniu ministra Pierackiego, kolaborantowi Hitlera, twórcy ideologii i oddziałów zbrojnych występujących przeciwko Polakom i państwu polskiemu" - wylicza były premier i dodaje: "W imię Bandery bandyci spod znaku UPA i OUN wymordowali na Wołyniu pół miliona Polaków i Żydów, aby stworzyć przestrzeń pod budowę <wolnej Ukrainy>".
Leszek Miller gorzkie słowa kieruje także pod adresem polskich polityków. Których? Żadne nazwiska nie padają. Były szef rządu pisze o nich jedynie: "politycy chlubiący się świetnymi kontaktami z Juszczenką". Może więc chodzić zarówno o Aleksandra Kwaśniewskiego, jak i o Lecha Kaczyńskiego.
"Dopóki ukraiński prezydent będzie miał opinię polityka antyrosyjskiego nie będzie w Polsce krytykowany. Antyrosyjskość usprawiedliwia bowiem wszystko, także głupotę, nacjonalizm, ludobójstwo i bezczeszczenie pamięci pomordowanych Polaków" - oburza się Miller i dodaje, że polscy politycy wyczuleni na "zachowanie władz niemieckich w odniesieniu do Eriki Steinbach przeszli obojętnie wobec znamiennego gestu solidarności prezydenta Ukrainy z terrorystą i bandytą".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!