Europosłowie łasi na kasę. I to bardzo
W czasie wyborów do europarlamentu mówili o tym, że chcą służyć. Teraz wystawili za to rachunek. Żaden z eurodeputowanych nie zdecydował się na pobieranie niższej krajowej pensji, Wszyscy - jak jeden mąż - zdecydowali się zarabiać po unijnemu. Ponad 30 tys. złotych brutto.
- Dziś każdy europoseł zarobi 140 tysięcy
- Oto najbogatsi polscy europosłowie
- Europosłowie już zarabiają. I to za nic
- Został europosełem za pięć groszy
- Czarnecki ujawnia prawdę o komisarzach UE
- Ile zarabia unijny komisarz? Miliony
- Europosłowie dostaną podwyżki
- Czarnecki: Ujawnić finanse PZPN
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do jutra 17 posłów ponownie wybranych do Parlamentu Europejskiego musi zdecydować, w jaki sposób chcą być wynagradzani. Co mają do wyboru? Obowiązujący dotąd system krajowy lub nowy system europejski. Jak ustaliła "Rzeczpospolita" - do tej pory żaden nie wybrał systemu krajowego.
>>> Europosłowie już zarabiają. I to za nic
Podwyżka, jaką daje europosłom nowy system, jest ponadtrzykrotna. Dotąd otrzymywali pensję w wysokości uposażenia ich kolegów z kraju, czyli ok. 10 tys. zł brutto. Teraz - dla ujednolicenia zasad wynagradzania deputowanych z całej UE - Bruksela ustaliła, że wszyscy dostawać będą co miesiąc 7,6 tys. euro, czyli ponad 31 tys. zł brutto.
Jak europosłowie tłumaczą swój wybór? "To chyba dość naturalne, bo jednak większość ludzi woli zarabiać więcej" – mówi "Rz" europoseł PO Filip Kaczmarek. "Na co dzień funkcjonujemy w realiach Brukseli i nowy system wynagradzania właśnie osadza nas w tych realiach" - tłumaczy Marek Siwiec z SLD. Ryszard Czarnecki, deputowany PiS, uważa, że pozostawanie w starym systemie byłoby jedynie populizmem i tanim chwytem wyborczym.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!