Dowódca policji nie został generałem za KDT
Szef stołecznej policji nie będzie generałem do czasu wyjaśnienia akcji w centrum Warszawy, gdzie mundurowi pobili się z kupcami. Lech Kaczyński nie zgodził się na ten awans, a także na kilka innych. "Jest mi przykro z tego powodu" - komentuje szef MSWiA i wicepremier Grzegorz Schetyna.
- Prezydent znów blokuje plany rządu
- Rząd robi generałów z zomowca i esbeka?
- Kupcy z KDT protestują przeciwko zarządowi
- Kupcy z KDT szykują kolejną zadymę?
- Sikorski chce wysłać Fotygę do Rzymu
- Układ PiS i SLD w mediach publicznych
- Graś: Nie został generałem przez politykę
- Schetyna: Tłumaczenia prezydenta żałosne
- Schetyna idzie na wojnę z Kaczyńskim
- "ZOMO rozrobiło Schetynę jak spirytus"
- Koniec z awansami, bo Schetyna się obraził?
- Schetyna: Prezydent jest małostkowy
- Ostatnie dni słynnej hali KDT w stolicy
- "Nowe rady nadzorcze są bardzo kompetentne"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wśród odrzuconych kandydatów na generałów są: szef stołecznej policji inspektor Adam Mularz, dowódca straży pożarnej nadbrygadier Wiesław Leśniakiewicz i szef Biura Ochorny Rządu generał brygady Marian Janicki. W ubiegłym roku Lech Kaczyński również nie zgodził się ich awansować.
>>>Graś: Mularz nie został generałem przez politykę
Szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło, mówi, że zastrzeżenia wobec proponowanych przez MSWiA nominacji dotyczyły między innymi zatajonych fragmentów życiorysu dotyczących służby w czasie PRL czy konieczności wyjaśnienia działań warszawskiej policji wobec kupców z hali Kupieckich Domów Towarowych.
Zastrzeżenia wobec dwóch nominacji generalskich w BOR szef BBN tłumaczył zapowiedziami MSWiA dotyczącymi redukcji etatowej w BOR do jednego stanowiska generalskiego. Trzy proponowane awanse w straży pożarnej są - jak powiedział Szczygło - sprawdzane, a decyzja zapadnie przed 11 listopada.
Czwartkowa "Gazeta Wyborcza" napisała, że z MSWiA skierowano w tym roku przynajmniej dziesięć wniosków o awanse generalskie: sześć w policji, dwa w BOR i dwa w Państwowej Straży Pożarnej, a prezydent z tej grupy zaakceptował tylko dwa - policyjne.
>>>Prezydent znów blokuje plany rządu
"Przykro mi z tego powodu, że prezydent nie podzielił pomysłu wnioskodawców. Szkoda, że ta zła współpraca (prezydenta) z MON, przenosi się na MSWiA" - powiedział dziś Schetyna. Zapewnił, że kandydaci zgłoszeni do awansów generalskich byli konsultowani z Kancelarią Prezydenta. Jak ocenił, wnioski MSWiA, były dobrze udokumentowane.
"Tych zgłoszeń było kilka. Wynikały z mojej rozmowy z ministrem (Aleksandrem) Szczygło, który bardzo zachęcał mnie do tego, żeby polityka promocyjna i awansowa w MSWiA była bardziej zaangażowana. Tak zrobiłem, ale niestety nie spotkało się to z akceptacją prezydenta Kaczyńskiego" - powiedział Schetyna.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!