Autostrada otwarta. Platforma znalazła czas
"Droga nie jest dla polityków, a do jeżdżenia" - powiedział wicepremier Grzegorz Schetyna. Najbliższy współpracownik premiera Donalda Tuska otworzył odcinek autostrady A4 Krzyżowa-Zgorzelec. Dopiero dziś, choć droga została ukończona już kilka miesięcy temu.
- Palikot: Mamy więcej autostrad od Litwy
- Autostrada w remoncie? Mniejsze opłaty
- Nie ma na pielęgniarki, jest na molo
- Minister Grabarczyk ocalił skórę
- Minister od dróg kupuje nowe limuzyny
- "Tusk otwiera autostrady jak za Gierka"
- "Tusk może obudzić się z głową w nocniku"
- Kryzys... zbuduje nam tanie drogi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Droga została poświęcona, a uroczyście otwarta przez wicepremiera. "Ta droga nie jest dla polityków, a do jeżdżenia. Serce się cieszy, gdy się widzi dobrą robotę" - mówił chwilę przed uroczystością w TVN24 Grzegorz Schetyna, który przyjechał do Zgorzelca.
>>> "Tusk otwiera autostrady jak za Gierka"
O odcinku autostrady A4 Krzyżowa-Zgorzelec zrobiło się głośno przed kilkoma tygodniami. Okazało się, że jej budowę ukończono w marcu, ale nie chciano jej oddać do użytku. Dlaczego? "Otwarcie uzależniamy od wolnych terminów ministrów Grabarczyka i Schetyny" - powiedziała niedawno wprost "Gazecie Wyborczej" rzeczniczka wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Joanna Wąsek.
Z tą wersją wydarzeń nie zgadza się wicepremier Schetyna. Twierdzi, że firma za wcześniejsze oddanie tego odcinak zażyczyła sobie 36 mln złotych nagrody. A ponadto dopiero przed kilkoma dniami ukończyła ostatnie poprawki na innym odcinku autostrady A4. "Wszystko jest w terminie, a nawet wcześniej" - powiedział Schetyna.
>>> NIe otworzą drogi, bo czekają na ministrów
Budowa betonowego odcinka Krzyżowa-Zgorzelec o długości 51,4 km kosztowała ponad miliard złotych. Na razie budowana przez ponad dwa lata A4 połączy się z autostradą niemiecką, prowadzącą do Drezna i dalej, na zachód Europy.
Z polskiego odcinka o długości 421 kilometrów, będzie można na razie korzystać bezpłatnie. Z opóźnieniem powstaną tam bowiem stacje benzynowe i motele, a bramki do pobierania opłat mają się tam pojawić za kilka lat.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!