Kurski zrezygnował z koncertu Madonny
Jacek Kurski lubi muzykę Michaela Jacksona, koncert Madonny też chciał zobaczyć. Nawet się na jej warszawski występ wybierał, ale ostatecznie zrezygnował. "Termin mi nie pasuje" - tłumaczy teraz europarlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości.
- Znany urzędnik o Madonnie: Budzi niesmak
- SLD prosi Tuska, by bronił fanów Madonny
- Kurski wykręcił się od trzech mandatów
- Wałęsa zafascynowany komórkami Rydzyka
- Kurski: Chodziłem w rajtuzkach po bracie
- "Prezydencie, uratuj nas przed Madonną!"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dzieci chciały iść. Poszedłbym razem z nimi, ale nie pasuje mi termin. Chcemy jeszcze wyjechać na urlop" - powiedział polityk PiS tygodnikowi "Wprost".
Kurski przyznaje, że miał opory związane z tym, że koncert Madonny odbędzie się w dniu Święta Wniebowzięcia Maryi Panny. "Miałem, ale kiedy kilka tygodni się decydowałem, nie skojarzyłem, że chodzi o 15 sierpnia. Mówiło się tylko, że to połowa sierpnia i tyle" - mówi.
"Wprost" poddaje w wątpliwość jego tłumaczenie. "Trudno stwierdzić, czy to możliwe, że europoseł PiS nie znał daty koncertu Madonny. Od początku czerwca trwa bowiem akcja protestacyjna przeciwko przyjazdowi do Polski królowej pop" - pisze.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!