Niespodziewana wizyta Tuska w Afganistanie
Donald Tusk pojawił się z niezapowiedzianą wizytą w Afganistanie. Premier poleciał do bazy w Ghazni, by w dniu Święta Wojska Polskiego odwiedzić polskich żołnierzy. Skrytykował tych, którzy po ostatnich wydarzeniach w Adżiristanie poddawali w wątpliwość profesjonalizm Polaków.
- Słabe punkty akcji w Afganistanie
- Tusk na razie nie zwolni ministra obrony
- Żołnierze nie widzą, skąd przychodzi wróg
- Oto jak US Army chce pokonać talibów
- Sikorski: Nie wycofamy się z Afganistanu
- Tusk: W Afganistanie potrzeba sprzętu
- Klich daje podwyżki wojskowemu wywiadowi
- Tusk nie chce wysłać kolejnych żołnierzy
- Klich: Konieczne większe zakupy dla wojska
- "Niech Tusk nie oszczędza na żołnierzach"
- Do końca ratował kolegę, choć sam był ranny
- Generał Skrzypczak: Oskarżam za Afganistan
- Pitera atakuje szefa wojsk lądowych
- Siwiec: Skrzypczak jest od prezydenta
- Minister Klich: Dziwna odwaga Skrzypczaka
- Tusk: Cała ojczyzna żegna bohatera
- Zamach na ambasadę NATO w Kabulu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Premier podziękował żołnierzom za zaangażowanie i poświęcenie. Wspominał też tragiczne wydarzenia sprzed kilku dni w Adżiristanie. "Składam dzisiaj hołd pamięci kapitana Daniela Ambrozińskiego. Chylę nisko czoło przed poświęceniem, bohaterstwem i odwagą wszystkich polskich żołnierzy w Afganistanie i na innych misjach. Chciałem Wam bardzo podziękować w imieniu wszystkich Polaków za to, co robiliście w ostatnich dniach" - mówił Donald Tusk.
Premier skrytykował tych, którzy po ostatnich wydarzeniach w Adżiristanie wątpili w profesjonalizm polskich żołnierzy. "Nikt w Polsce nie kwestionuje waszej odwagi, waszego bohaterstwa i profesjonalizmu. Nikt w takich dniach nie powinien pozwalać sobie na słowa, które mogą ranić boleśniej niż pociski i odłamki, słowa, które nie oddają rzeczywistości" - dodał.
Donald Tusk spotkał się także z polskimi i amerykańskimi dowódcami. Rozmawiał również z żołnierzami i pytał ich o najpilniejsze potrzeby. Obiecał też pomoc rządu. "Wczoraj przez długie godziny mojej narady z ministrem obrony i szefami służb ustaliliśmy, że zrobimy wszystko co w mocy rządu i wojska, żeby wasza walka tutaj była możliwie bezpieczna" - zapowiadał premier.
W związku z poniedziałkową śmiercią kapitana Ambrozińskiego w czasie uroczystości polska flaga w bazie Ghazni była opuszczona do połowy masztu i przepasana kirem.
Obowiązkiem naszego kraju jest uczestniczyć w takich operacjach jak te w Iraku, czy Afganistanie - mówił z kolei prezydent Lech Kaczyński na uroczystości zorganizowanej z okazji Święta Wojska Polskiego. Prezydent wręczył też nominacje generalskie.
"Nasze siły zbrojne muszą w tego rodzaju operacjach uczestniczyć" - podkreślił Lech Kaczyński. Dodał, że jest to trudne, ale jest to obowiązek ludzi "należących do pewnego kręgu cywilizacyjnego" i polskich patriotów.
Prezydent oddał też cześć pamięci kpt. Daniela Ambrozińskiego, który poległ przed kilkoma dniami w Afganistanie.
W Święto Wojska Polskiego - obchodzone w rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 r. - prezydent wręczył odznaczenia oraz 11 nominacji generalskich i dwa awanse na stopień nadinspektora policji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!