Sikorski wzorem dla innych ministrów
Premier Donald Tusk powinien być wyjątkowo dumny z Radosława Sikorskiego. Szef MSZ do serca wziął sobie apel, by w czasach kryzysu ministrowie poszukali oszczędności w swoich resortach. Okazuje się, że minister spraw zagranicznych zaczął z umiarem korzystać ze służbowej komórki.
- Sikorski chce wysłać Fotygę do Rzymu
- Sikorski: Nie wycofamy się z Afganistanu
- Sikorski widzi Macierewicza w Afganistanie
- Jest decyzja. W Polsce będą "Patrioty"
- Sikorski stawia na wódkę jako dobry prezent
- Supertournee Cimoszewicza. Za kasę z MSZ
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeszcze w tamtym roku jego miesięczne rachunki za telefon komórkowy wynosiły kilka tysięcy złotych miesięcznie. W czasie kryzysu minister Radosław Sikorski wisi na telefonie o wiele rzadziej" - ustalił eFakt.pl.
>>> Sikorski stawia na wódkę, jako dobry prezent
Strona internetowa tabloidu podaje, że od momentu objęcia teki ministra spraw zagranicznych przez Radosława Sikorskiego, jego średni miesięczny rachunek za służbową komórkę wynosi 1,5 tysiąca złotych. Zwłaszcza w 2008 roku minister telefonował na prawo i lewo. Rachunki tylko z czterech miesięcy tamtego roku wyniosły prawie 15 tysięcy złotych.
Ale od początku roku, przez sześć miesięcy, jego telefoniczne rachunki za służbową komórkę to niecałe 2200 zł. W lutym rachunek był rekordowo niski, bo wyniósł dokładnie 92,72 zł.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!