Dowódca wojsk lądowych RP, gen. Waldemar Skrzypczak, po śmierci swojego oficera w Afganistanie skrytykował MON za wszechobecną biurokracje, która przyczynia się do takich tragedii. Tą postawą wojskowy zdobył sobie przychylność 31 proc. Polaków - wynika z sondażu publikowanego przez "Newsweek". Po stronie Ministra Obrony Narodowej opowiedziało się zaledwie 7 proc. ankietowanych.

>>>To Klich przegrał ze Skrzypczakiem

"Na takich wynikach zaważył zapewne mit munduru, który jest silny szczególnie wśród starszych Polaków. Ale również młodsze pokolenia po prostu czują niechęć do wszelkich polityków i słowa generała brzmią dla nich zawsze bardziej przekonująco" - ocenia dr Rafał Chwedoruk z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

"Tym bardziej, gdy taki oficer ma odwagę stawiać pewne kwestie publicznie, świadomie ryzykując utratę stanowiska" - dodaje Konstancja Koszutska z Gemiusa, który przeprowadził sondaż wśród Polaków.