Aleksander Kwaśniewski kilka lat temu wraz z żoną kupił na kredyt apartament w Wilanowie. Za mieszkanie miał zapłacić około 2 mln zł. "Wnętrze jest zrobione z gustem, widać, że to Jola zajmowała się jego urządzaniem" - mówi jeden z częstych gości.

Niewykluczone, że już niedługo Kwaśniewski będzie mógł się pochwalić prawdziwą rezydencją. Pod koniec 2008 r. za około miliona złotych kupił 17-hektarową działkę w gminie Dąbrówno na Mazurach. Planuje tam wraz z żoną zbudować dom, do którego, jak twierdzą niektórzy znajomi, może się wprowadzić na stałe.

>>> Oto najbogatsi polscy europosłowie

Na tym tle bardzo skromnie wygląda stan posiadania Lecha Wałęsy. Od wielu lat mieszka w domu przy ul. Polanki w Gdańsku-Oliwie. Piętrowa rezydencja znajduje się kilkadziesiąt metrów od ulicy, ale jest z niej niewidoczna, bo zasłania ją wysoki żywopłot.

Powierzchnia działki to ok. 6 tys. metrów kwadratowych, sama rezydencja ma ponad 300 metrów kwadratowych. "Wewnątrz przepychu nie widać. Żadnych ekstrawagancji. To taki dom zwykłego Kowalskiego" - ocenia jego znajomy.

Ile jest warta rezydencja Wałęsy? W ofertach biur nieruchomości domów z tej ulicy nie ma. Według ostrożnych szacunków specjalistów m.in. ze względu na lokalizację dom Wałęsów wraz z działką może być wart co najmniej 4 miliony złotych.

Najskromniej w tym towarzystwie wygląda majątek prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mimo że nie ma takiego obowiązku, w kwietniu 2009 r. ujawnił swoje oświadczenie majątkowe. Wynika z niego, że jest współwłaścicielem mieszkania w kamienicy przy ul. Armii Krajowej w Sopocie o powierzchni 130 metrów kw. Oprócz niego i żony prawo do 1/3 lokalu ma jego teściowa.

>>> Rokita kupuje luksusowe gniazdko w stolicy

Prezydent nie zadeklarował w oświadczeniu wartości mieszkania. Rynkowa cena podobnego lokalu to około 1,5 mln zł. "Wnętrze jest skromne, a gabinet Leszka pełen książek" - mówi jeden ze znajomych.

Nasz rozmówca przyznaje jednak, że jeśli Lech Kaczyński w przyszłym roku nie zostanie wybrany na drugą kadencję, może pójść w ślady byłego amerykańskiego prezydenta George’a W. Busha: "Po opuszczeniu Białego Domu kupił on dom w prestiżowej dzielnicy Dallas, gdzie wcześniej mieszkał. Dlaczego więc prezydent nie mógłby przenieść się do skromnego, ale wygodnego domu z ogrodem w którymś z urokliwych miejsc w Trójmieście i przy dobrym winie przyjmować ważnych osobistości?".