Czy Piskorski sprzedał więcej niż miał?
Prokuratura i CBA prześwietlają Pawła Piskorskiego. Chodzi o sprzedaż przez byłego członka PO dużej liczby dzieł sztuki. Funkcjonariusze podejrzewają, że umowa na podstawie której przeprowadzono transakcję, była sfałszowana. "Tym razem sprawa nie ulegnie przedawnieniu" - zapewnia Biuro.
- Piskorski ma coraz większe kłopoty
- "Czy Tusk celowo wprowadza nas w błąd?"
- Piskorski gotowy na pojednanie z Tuskiem
- Partia Piskorskiego grubo poniżej progu
- Piskorski oskarża "starych działaczy" SD
- Partia Piskorskiego złamała prawo. I nic
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
CBA przeprowadziło podobno w sprawie Piskorskiego eksperyment procesowy. Funkcjonariusze sprawdzali, czy sprzedane przez byłego prezydenta Warszawy antyki mogły w ogóle pomieścić się w jego mieszkaniu. Lista przedmiotów obejmuje ponad 100 sztuk. Jednak CBA nie ujawnia, czy jaki jest wynik tego eksperymentu.
>>>Prokuratorzy badają majątek Piskorskiego
Piskorski sprzedał swoją kolekcję w listopadzie 1997 r. "Wszystko odbyło sie legalnie. Zapłaciłem o tej transakcji podatek" - zapewnia. Wątpliwości ma jednak CBA i prokuratura. Umowę sprzedaży podważył Urząd Kontroli Skarbowej i naliczył dawnemu członkowi PO 200 tysiecy złotych podatku.
>>>Piskorski to problem PiS a nie Platformy
"To skandal, bo sprawa jest sprzed 12 lat i jest dawno przedawniona. CBA jest policją polityczną, która łamie prawo, a podtrzymywanie przez nią śledztwa jest manipulacją" - powiedział Radiu Zet Piskorski.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!