Decyzja, czy zgodzić się na szefowanie kampanii, nie będzie dla Zbigniewa Ziobry łatwa. Choć w 2005 roku doprowadził Lecha Kaczyńskiego do prezydentury, tym razem wynik wyborów może zdecydować o jego losach. Nie jest bowiem tajemnicą rosnące napięcie między Jarosławem Kaczyńskim a Zbigniewem Ziobrą. Jeśli byłemu ministrowi się nie powiedzie, prezes PiS nie będzie miał skrupułów przed pozbawieniem go wpływów w partii.

Jak dowiedział się portal tvp.info, pomysł powierzenia kampanii prezydenta w ręce Ziobry bracia Kaczyńscy przedyskutowali w Juracie. "Ziobro poważnie zastanawia się nad tą propozycją" - dodaje anonimowo jeden z posłów PiS.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oficjalnie nie potwierdzają tych uzgodnień. "Pan minister Ziobro wielokrotnie na spotkaniach wewnątrzpartyjnych wyrażał chęć zaangażowania się w kampanię prezydenta Kaczyńskiego" - przyznaje sekretarz generalny partii Jarosław Zieliński.

"Niczego nie można wykluczyć. Aczkolwiek wydaje mi się, że na dywagacje o kampanii Lecha Kaczyńskiego jest jeszcze za wcześnie" - dodaje w rozmowie tvp.info Arkadiusz Mularczyk, prywatnie przyjaciel Zbigniewa Ziobry.