Putin powtarza komunistyczną propagandę
List premiera Rosji do Polaków powtarza "wymysł komunistycznej propagandy" - uważa Andrzej Przewoźnik, pełnomocnik rządu do spraw obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Chodzi o zrównanie mordu w Katyniu z rzekomym zagłodzeniem na śmierć tysięcy jeńców wziętych w 1920 roku.
- Władimir Putin zajmuje Grand Hotel
- Anglia kaja się za 1939 rok
- Lewica: Putina ma rację w kilku kwestiach
- Jakiej Europy chcą Polacy i Niemcy?
- Siwiec: Kaczyński nie dorównał Putinowi
- Tusk już wie, jak odpowiedzieć Rosji
- Bukowski: Żałosna kampania Kremla
- "Polski szef MSZ był niemieckim agentem"
- Putin: Musimy wyzbyć się nieufności
- Kreml sprawdza, jak daleko może się posunąć
- "Polska sympatyzowała z Niemcami"
- "Putin powinien przeprosić na Westerplatte"
- Kaczyński rozmawiał z Tuskiem o Rosji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie ma możliwości, żeby postawić znak równości z czymś co rzeczywiście było wielką tragedią i stało się w majestacie sowieckiego prawa i za czym stoją decyzje najwyższych władz partyjnych i państwowych z czymś, czego rzeczywiście nie było. Powiedzmy sobie szczerze, ta cała sprawa anty-Katynia, czyli sprawy wymordowania, czy wygłodzenia jeńców z 1920 roku jest wymysłem propagandy komunistycznej" - powiedział Andrzej Przewoźnik w radiu RMF FM.
>>> Przeczytaj list Władimira Putina do Polaków
Jak więc zatem ocenić list Władimira Putina do Polaków. "Oczywiście mnie nie wzruszył, ale gdyby taką generalną ocenę postawić, to sądzę, że jest to ważny głos, pokazujący pewne nowe elementy w podejściu do Polski i Polaków w tym kontekście historycznym. Natomiast na pewno nie jest przełomem" - powiedział.
"Pojawia się w tym liście kilka wątków, które są dość interesujące i pokazujące, że jednak wola ułożenia sobie stosunków partnerskich, takich gdzie będzie otwartość na wrażliwość Polski w kontekście wydarzeń drugiej wojny światowej, istnieje. Ale jak to będzie w praktyce, musimy się uzbroić w cierpliwość i poczekać" - dodał Andrzej Przewoźnik.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!