"Nie ma możliwości, żeby postawić znak równości z czymś co rzeczywiście było wielką tragedią i stało się w majestacie sowieckiego prawa i za czym stoją decyzje najwyższych władz partyjnych i państwowych z czymś, czego rzeczywiście nie było. Powiedzmy sobie szczerze, ta cała sprawa anty-Katynia, czyli sprawy wymordowania, czy wygłodzenia jeńców z 1920 roku jest wymysłem propagandy komunistycznej" - powiedział Andrzej Przewoźnik w radiu RMF FM.

>>> Przeczytaj list Władimira Putina do Polaków

Jak więc zatem ocenić list Władimira Putina do Polaków. "Oczywiście mnie nie wzruszył, ale gdyby taką generalną ocenę postawić, to sądzę, że jest to ważny głos, pokazujący pewne nowe elementy w podejściu do Polski i Polaków w tym kontekście historycznym. Natomiast na pewno nie jest przełomem" - powiedział.

"Pojawia się w tym liście kilka wątków, które są dość interesujące i pokazujące, że jednak wola ułożenia sobie stosunków partnerskich, takich gdzie będzie otwartość na wrażliwość Polski w kontekście wydarzeń drugiej wojny światowej, istnieje. Ale jak to będzie w praktyce, musimy się uzbroić w cierpliwość i poczekać" - dodał Andrzej Przewoźnik.