Wałęsa: Czas skończyć z "Solidarnością"
Narasta konflikt między Lechem Wałęsa a "Solidarnością". "Powinna się rozwiązać i stworzyć nowy związek. Nas było 10 milionów i chodziło nam o coś innego" - mówił były lider "S" i były prezydent, skłądając kwiaty przed bramą Stoczni Gdańskiej w 29. rocznicę Porozumień Sierpniowych.
- Wałęsa: Walentynowicz gorsza niż SB
- Wałęsa: Gdybym był jak Stalin lub Castro
- Lech Wałęsa zapowiada lekki bojkot
- "Prezydentem Wałęsa chciał być zawsze"
- Wałęsa: Zróbcie porządek z Radiem Maryja
- Wałęsa: Bezpieka inspirowała Walentynowicz
- Świętowali porozumienie i wybuchła kłótnia
- Palikot: Kaczyński zepsuł "Solidarność"
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nas było 10 milionów, nam o co innego chodziło. Dawna Solidarność to własność narodu. A teraz mała grupa zatrzymała sobie ten znak, sztandary i historię. I to powoduje, że nie możemy zbyt wielu mądrych rzeczy robić" - powiedział Lech Wałęsa na chwilę przed złożeniem kwiatów przed drugą bramą Stoczni Gdańskiej w 29. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.
>>> Lech Wałęsa zapowiada lekki bojkot
Były lider Solidarności powrócił do własnego pomysłu, by obecna Solidarność rozwiązała się, a jej działacze i członkowie stworzyli zupełnie nowy związek zawodowy. "Albo to uporządkujemy, ale będzie tkwić w tym bagienku" - dodał Lech Wałęsa.
>>> Wałęsa: Gdybym był jak Stalin lub Castro
Były prezydent na razie wyklucza, by pojawił się po południu w Stoczni Gdańskiej na uroczystościach organizowanych przez Lecha Kaczyńskiego. "Najpierw niech oczyści atmosferę" - powiedział. A potem żartem dodał, że być może wiesza się w tłum i założy maskę, by nikt go nie rozpoznał.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!