Lewica: Putina ma rację w kilku kwestiach
Czy list napisany do Polaków przez premiera Rosji Władimira Putina wypacza historię, jest nieobiektywny, podszyty fałszem i niebezpieczny? Lewica uważa, że niekoniecznie. "To bardzo ważny dokument, bo daje pole do refleksji, nie jest czarno-biały" - mówi Tadeusz Iwiński z SLD.
- Władimir Putin zajmuje Grand Hotel
- Tusk nie dowie się, co powie Putin
- Lech Kaczyński odpowiada Putinowi
- Putin jest już w Polsce. Tłumy przed hotelem
- Tusk już wie, jak odpowiedzieć Rosji
- Schetyna strofuje prezydenta za Katyń
- Polski premier gotowy na Putina
- Putin powtarza komunistyczną propagandę
- Michnik: Polacy nie strzelali w tył głowy
- Migalski: Tusk przyjął potwora z IPN
- Świat zapomniał, że wojna wybuchła w Polsce
- Prezes IPN odpowiada Putinowi
- Putin: Musimy wyzbyć się nieufności
- Rocznica w cieniu rosyjskiej propagandy
- Siwiec: Kaczyński nie dorównał Putinowi
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Iwiński, który zasiada w sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, zgadza się z oceną premiera Rosji Władimira Putina, że historia nie powinna być barierą dla rozwoju stosunków polsko-rosyjskich.
"To jest bardzo ważny dokument, bo daje pole do refleksji, nie jest czarno-biały" - ocenił list Putina opublikowany dziś w "Gazecie Wyborczej". Według niego, wystąpienie premiera Rosji na Westerplatte 1 września będzie zgodne z tezami tego artykułu.
W opinii posła Lewicy, Putin ma rację, gdy mówi "o rozmaitym pojmowaniu przyczyn II wojny światowej i ma też rację, gdy zwraca uwagę na szczególne uwrażliwienie Polaków na takie wydarzenia jak zbrodnia katyńska".
>>>"Putin powinien przeprosić na Westerplatte"
"Spór dotyczy tego, jakie lekcje można z tych wydarzeń wyciągnąć, ale teza Putina, że historia nie powinna być barierą dla rozwoju stosunków polsko-rosyjskich jest trafna" - podkreślił Iwiński.
W jego ocenie, w relacjach polsko-rosyjskich "trzeba rozwiązywać banalnie proste, ale ważne sprawy", takie jak ruch przygraniczny czy żegluga na Zalewie Wiślanym. Premierzy Polski i Rosji mają we wtorek podpisać porozumienia o odblokowaniu ruchu żeglugowego na Zalewie Wiślanym.
p
Według Iwińskiego wtorkowe wystąpienie Putina na Westerplatte podczas obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej będzie zgodne z tezami artykułu w "GW". "Putin powie trzy rzeczy: przypomni o decydującym wkładzie ZSRR w rozgromienie faszyzmu, przypomni, że 600 tys. żołnierzy radzieckich poległo w Polsce i że trzeba wyciągać właściwe wnioski z historii" - ocenił.
Zdaniem szefa SLD Grzegorza Napieralskiego najważniejsze jest to, że Putin będzie 1 września w Polsce. W jego ocenie dobrze się stało, że w Polsce nie daliśmy się wciągnąć w "histerię historyczną" po rosyjskich publikacjach dotyczących II wojny światowej i sugerujących współpracę Polski z hitlerowskimi Niemcami.
W artykule w "GW" Putin ocenił, że przed Rosją i Polską otwierają się perspektywy "budowania stosunków godnych dwu wielkich europejskich narodów". "Cienie przeszłości nie powinny już dłużej zaćmiewać dzisiejszej, a tym bardziej jutrzejszej, współpracy między Rosją i Polską" - podkreślił.
Mówiąc o Katyniu zderzył ze sobą dwa wydarzenia, które Rosjanie od lat starają się zestawić ze sobą. To porównanie budzi w Polce duży opór. "Zarówno cmentarze pamięci Katynia i Miednoje, podobnie jak i tragiczne losy żołnierzy rosyjskich, którzy dostali się do niewoli podczas wojny 1920 roku, powinny się stać symbolem wspólnego żalu i wzajemnego przebaczenia" - dodał premier Rosji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!