Dziś w Gdańsku odbywają się uroczystości rocznicowe podpisania Porozumień Sierpniowych. "To było pierwszą łopatą wkopaną w grób komunizmu. Dół, w którym pochowano dziewięć lat później komunizm. Ten dzień jest naszym narodowym świętem" - powiedział Lech Kaczyński otwierając te uroczystości.

"To dzień, który istotnie jest naszym narodowym świętem. Było to zwycięstwo ruchu, który był w jakimś sensie kierowany przez opozycję, powstałą już ostatecznie w drugiej połowie lat 70. Ale przede wszystkim był to wielki spontaniczny ruch, największa, a do tego pokojowa rewolucja w ponad tysiącletnich dziejach naszego narodu. To był dzień wielki i niech takim pozostanie" - dodał prezydent.

>>> Stoczniowcy pod domem Tuska: Ubek!

Na dziś zaplanowane zostało wręczenie przez Lecha Kaczyńskiego odznaczeń państwowych 50 osobom, zasłużonym dla przemian demokratycznych w Polsce. Są to m.in. socjolog prof. Barbara Fedyszak-Radziejowska, były lider mazowieckiego regionu Solidarności Maciej Jankowski oraz wiceprzewodniczący Solidarności w Stoczni Gdańsk Karol Guzikiewicz.

"Chcę uczcić tych, nawet jeśli ich obecne działania nie budzą mojej akceptacji" - mówił prezydent, robiąc w ten sposób aluzję do Guzikiewicza. Kilka dni temu Lech Kaczyński poparł Donalda Tuska, i powiedział, że urządzanie przed jego domem związkowej pikiety to przekroczenie granicy prywatności, która należy się każdemu, także politykom.