Sukces, bo ustaliliśmy datę wybuchu wojny
21 szefów rządów stawiło się na gdańskich obchodach 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. "Wszyscy swoją obecnością potwierdzają, że wojna wybuchła 1 września 1939 roku. To do tej pory nie było oczywiste" - podsumował szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak. Szef BBN Aleksander Szczygło chwali natomiast wystąpienia Lecha Kaczyńskiego i Angeli Merkel.
- Kampania wrześniowa Lecha Kaczyńskiego
- "Zwycięzcy próbują fałszować historię"
- Karski: Prezydent uratował honor Polski
- "Środowiska żydowskie są przeczulone"
- "Lech Kaczyński wykonał niezwykły gest"
- Żydzi protestują przeciw słowom prezydenta
- "Jesteśmy odpowiedzialni za pojednanie"
- Merkel: Niemcy odpowiadają za tragedię
- Putin tylko raz odciął się Kaczyńskiemu
- Tusk na Westerplatte: Nigdy więcej wojny!
- Sikorski: Premier powiedział to, co trzeba
- Ostra odpowiedź BBN na oskarżenia Rosji
- Napieralski: Prezes PiS ma rosyjską fobię
- Prezes IPN: Katyń to nie Holocaust
- Kaczyński wypomina Rosji wojnę w Gruzji
- Putin do Polski: Błędy popełniali wszyscy
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sławomir Nowak przyznał w TVN24, że wizyta Władimira Putina nie przyniosła przełomu w relacjach polsko-rosyjskich. Ale od razu dodał, że jeśli ktoś takiego przełomu oczekiwał, bo "był nieco naiwny". Za sukces szef gabinetu premiera uznał przyjazd szefów 21 europejskich rządów.
>>> Kaczyński wypomina Rosji wojnę w Gruzji
Dostrzegł jednak w obecności rosyjskiego premiera w Gdańsku wyraz ocieplania się relacji na linii Warszawa - Moskwa. "Jego obecność jest dowodem na to, że chce szukać dróg dojścia do wspólnej europejskiej pamięci. Czy my już dzisiaj - 1 września 2009 roku - powinniśmy oczekiwać zdania egzaminu dojrzałości jeżeli chodzi o prawdę historyczną? Chyba za wcześnie. Wszystkim w Europie zajmowało to dużo więcej czasu" - mówił.
>>> Karski: Prezydent uratował honor Polski
Nie chciał za to komentować słów, które w Gdańsku padły z ust Lecha Kaczyńskiego. "Pewnie inaczej byśmy akcenty rozkładali, ale uważam, że to nie było złe wystąpienie. Być może w niektórych sprawach było nieco za mocne" - nie chciał jednak skonkretyzować, w którym momencie prezydent, jego zdaniem, użył za mocnych słów.
>>> "Zwycięzcy próbują fałszować historię"
Lecha Kaczyńskiego bardzo chwalił za to szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło. "Wyrazisty prezydent, który mówi, że białe jest białe, czarne jest czarne i unikający niektórych tematów premier" - ocenił Szczygło. Docenił także przemówienie kanclerz Niemiec Angeli Merkel.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!