SLD chce zbadać umowę Farfała z Rydzykiem
Politycy lewicy apelują do ministra skarbu Aleksandra Grada, by wyjaśnił okoliczności umowy, jaką Piotr Farfał zawarł z o. Tadeuszem Rydzykiem. Na jej mocy telewizja Trwam zyskała bezpłatny dostęp do archiwów telewizji publicznej. SLD nie wyklucza, że wniosek skieruje też do ABW.
- Szydzą z Tuska arabskimi przysłowiami
- O. Rydzyk kaja się za "nieumytego Murzyna"
- PO chce podzielić się telewizją z PiS
- Tajna umowa Farfała z ojcem Rydzykiem
- Wałęsa: Zróbcie porządek z Radiem Maryja
- Ojciec Rydzyk znów wierci dziurę
- Platforma Farfała rusza na dniach
- Rydzyk: Polacy nasłuchali się TVN-ów!
- Radio Maryja: Jezus był Żydem! Maryja też!
- TVP pozostanie bez prezesa?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O tym, że umowę trzeba zbadać, przekonana jest też posłanka PO Iwona Śledzińska-Katarasińska z sejmowej komisji kultury. "Archiwa wyprodukowane przed 1993 r. nie są własnością telewizji publicznej, to jest własność narodowa. Umowa jest precedensowym działaniem. Nie słyszałam, żeby była podobna umowa z innym nadawcą" - zaznacza.
>>> Tajna umowa Farfała z ojcem Rydzykiem
Jak poinformowało nas biuro prasowe resortu kultury, minister Zdrojewski zwrócił się już do dyrektora Archiwów Państwowych Sławomira Radonia, by sprawdzić, czy nie naruszono umowy zawartej pomiędzy Archiwami Państwowymi a Telewizją Polską. Ministerstwo zastrzega jednak, że nie jest przeciwne udostępnianiu telewizji Trwam zasobów archiwalnych, a jedynie "uzyskiwaniu przez jakikolwiek podmiot pozycji uprzywilejowanej w jakimkolwiek zakresie".
Politycy lewicy mówią wprost: umowa z Rydzykiem została zawarta w interesie zaplecza politycznego Farfała. "Do dóbr kultury dobiera się skrajna prawica, a one przecież powinny być ogólnodostępne, a nie tylko dla wąskiej grupy telewidzów telewizji Trwam" - mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita.
Politycy Sojuszu podejrzewają, że dostęp do archiwów o. Rydzyk dostał za darmo. Problem w tym, że inne stacje darmowego dostępu nie mają. Np. TVN za minutę archiwalnych nagrań musi płacić nawet 2,5 tysiąca złotych.
O tajemniczej umowie pisała kilka dni temu "Gazeta Wyborcza". Prezes TVP tłumaczył później, że umowa z o. Rydzykiem dotyczy tylko materiałów społecznych i religijnych.
Jednak lewicy to nie przekonuje. Poza wnioskiem do ministra Grada, a być może też ABW, politycy SLD będą chcieli rozmawiać z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim. Poseł Bartosz Arłukowicz mówi z przekąsem: "Farfał w ostatnich dniach swojej agonii w TVP podejmuje strategiczne decyzje, zwalnia setki ludzi, udostępnia dostęp do archiwów. Zaraz się okaże, że Farfał stworzy Rydzykowi talk-show albo z >Tańca na lodzie< zrobi >Walc u Rydzyka<".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!