Sikorski: PiS zerwało z rzeczywistością
Ostre słowa szefa MSZ Radosława Sikorskiego oceniające prezesa PiS. "Jarosław Kaczyński przejawia kolejne oznaki utraty sensu rzeczywistości" - powiedział. To reakcja na słowa lidera opozycji, który zakwestionował sens zaproszenia Władimira Putina na uroczystości związane z 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej.
- Rosjanie nie wpuścili Sikorskiego na Kreml
- Ostra odpowiedź BBN na oskarżenia Rosji
- "Lech Kaczyński wykonał niezwykły gest"
- "Środowiska żydowskie są przeczulone"
- Wałęsa: Kaczyńscy to nieszczęście
- Nowak: Jarosław Kaczyński jest naiwny
- Kaczyński o Putinie: Po co go zaproszono?
- Dobrze, że Putin przyjechał na Westerplatte
- Wojna polsko-ruska. Kreml atakuje książką
- Europa nie dała się nabrać Putinowi
- Napieralski: Prezes PiS ma rosyjską fobię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Te uroczystości to był sukces Polski. Jarosław Kaczyński przejawia jakieś kolejne oznaki utraty sensu rzeczywistości. Nie czyta zachodnich mediów w oryginale, więc nie ma poczucia, jak wielki sukces odnieśliśmy" - powiedział Radosław Sikorski w TVN24.
>>> Napieralski: Kaczyński ma rosyjską fobię
Odrzucił też zarzuty opozycji, że na uroczystości na Westerplatte nie pojawili się żadni ważni zachodni politycy - prezydenci Stanów Zjednoczonych i Francji oraz premier Wielkiej Brytanii. "To by polski sukces, więc nie chciałbym tego komentować. Też mógłbym powiedzieć, kto nie był na naszej gali (uroczystość zorganizowana w ubiegłym roku przez Lecha Kaczyńskiego z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości - red.), a byłaby to długa lista" - dodał szef MSZ.
Dziś Jarosław Kaczyński zapytał o sens obecności Władimira Putina na uroczystościach na Westerplatte. "Po co go w ogóle zaproszono? Żeby rozmawiać o sprawie, której nie załatwiono? O gazie?" - mówi szef PiS.
>>> Kaczyński o Putinie: Po co go zaproszono?
"Pan Putin snuł tutaj pewną opowieść. To była opowieść właściwa dla nacjonalizmu rosyjskiego. Opowieść o państwie stalinowskim jako zwykłym państwie, które broni swoich interesów. W to były wprowadzone wtręty bardziej życzliwe wobec Polski. Ale tylko wtręty (...) wysoce niesatysfakcjonujące. To musimy odebrać jako wydarzenie, które nie tylko nie przybliża nas do tego punktu rzeczywistej moralnej normalizacji stosunków między Polską a Rosją, ale nas od tego punktu oddala" - mówił prezes PiS.
Jarosław Kaczyński skrytykował też Donalda Tuska, za słowa o tym, że każdy naród ma prawo do własnych ocen. "Między państwami cywilizowanymi powinna istnieć aksjologiczna wspólnota oceny pewnych zdarzeń. W ramach tej wspólnoty ocena Katynia może być tylko jedna. To jest ludobójstwo. Prezydent Polski całkowicie słusznie porównał je do Holokaustu. Były oczywiście pewne różnice(...) Ale wydarzenia te są tego samego typu, tylko skala jest inna" - mówił Jarosław Kaczyński o słowach swojego brata.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!