Ojciec Olewnika wskaże winnych polityków
"Zgłaszałem się do wielu polityków i nikt mnie nie wysłuchał. Jest cała plejada ludzi, do których mam pretensje" - powiedział Włodzimierz Olewnik. Ojciec zamordowanego Krzysztofa zeznaje przed komisją śledczą. Ma zapytać posłów, co zrobili w sprawie wykrycia morderców jego syna.
- Sąd zdecyduje o losach przyjaciela Olewnika
- Komisja śledcza od Olewnika pod ochroną?
- Jestem niewinny. Nie zdradziłem Krzysztofa
- Przyjaciel Olewnika już na wolności
- Jacek K. skorzystał na porwaniu Olewnika
- Wpadł złodziej laptopa poselskiej asystentki
- Prokurator zdradzał tajemnice ws. Olewnika
- Brat wiceszefa wywiadu w notesie porywacza
- Posłowie na tropie auta Olewnika
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie wiem jakie padną pytania, ale będę chciał podkreślić to, co już mówiłem wcześniej: zabraliście mi syna, i wyperswadować to pojęcie >błędy i uchybienia<. Dla mnie to jest bardzo bolesne, kiedy każdy wypowiada się, że zawiniły błędy i uchybienia policjantów i prokuratorów. Dla mnie nie były to błędy, były to celowe działania" - powiedział Olewnik w TVN24.
Pytany, kto bezpośrednio odpowiada za śmierć Krzysztofa Olewnika, stwierdził: "Jest to ujęte w pierwszych 20 tomach akt. Trzeba się przyjrzeć dokładnie i będzie wiadomo. Tam jest duża plejada takich osób, które się przyczyniły do tego - to są miedzy innymi prowadzący śledztwo i prowadzący nadzór w tej sprawie. Także ministrowie sprawiedliwości"
Dodał, że największe pretensje ma do rządzących polityków z SLD. "Ja się zgłaszałem do wielu i nikt mnie nie wysłuchał, nie pomógł. Minister Ryszard Kalisz, minister Brachmański, Sadowski, Kalwas, dużo posłów - poseł Piłat, pani poseł Szymanek-Deresz - jest cała plejada polityków, do których mam pretensje" - wyjaśnił.
Krzysztofa Olewnika uprowadzono w październiku 2001 roku. Porywacze zostali zatrzymani dopiero w 2005 i 2006 r., mimo że już na początkowym etapie sprawy policja miała informacje o sprawcach. Trzej skazani w tej sprawie przestępcy już nie żyją - dwaj popełnili samobójstwa.
Błędy w śledztwie i niewyjaśnione wątki sprawy bada gdańska prokuratura i sejmowa komisja śledcza.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!