Poseł PiS odpowie za jazdę po pijaku
Na początku twierdził, że nie był pijany, a jedynie poprzedniego dnia zjadł dużo jabłek. Teraz poseł PiS Marek Łatas przyznał się kierowania autem po pod wpływem alkoholu. I za to odpowie przed sądem. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
- PiS idzie na wojnę z pijanymi kierowcami
- Poseł wyleci z PiS za jazdę po alkoholu
- Pijany poseł PiS: Zjadłem trochę jabłek
- Posłowie PiS założyli Towarzystwo Katolickie
- Poseł Zemke pije i jedzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kielecka prokuratura przygotowała już w tej sprawie akt oskarżenia. Do zdarzenia doszło pod koniec marca. Policjanci zatrzymali posła PiS w okolicy Chęcin (Świętokrzyskie). Łatas nie zasłaniał się immunitetem. Kontrola wykazała, miał około 0,7 promila alkoholu we krwi.
>>> Pijany poseł PiS: Zjadłem trochę jabłek
Marek Łatas utrzymywał na początku, że za promile w jego krwi odpowiada koktajl leków, spożytych jabłek oraz wypitych dzień wcześniej dwóch drinków. Jednak w śledztwie powiedział, że poprzedniego dnia pił alkohol i wsiadł za kierownicę nie mając świadomości, że nadal jest pod jego wpływem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!