TVP pozostanie bez prezesa?
W TVP nie będzie nowego prezesa, przynajmniej na razie. Jak się dowiedział DZIENNIK, PiS i SLD planują powołanie w telewizji zarządu tymczasowego, który wyczyści najpierw TVP z ludzi Farfała, a dopiero później rozpisze konkurs na nowe władze.
- Dziś ma nastąpić koniec Farfała
- Platforma Farfała rusza na dniach
- Prezydent napisze własną ustawę medialną
- Awantura w TVP. Rada wyrzucona z budynku
- Odwołany Farfał: Nie wejdziecie do TVP!
- Farfał nie składa broni
- Co twarz Libertasu ma do platformy TVP?
- Prezydent utrzyma obecny układ w mediach?
- Farfał ma odejść w środę
- PO chce podzielić się telewizją z PiS
- Przegląd prasy znika z telewizji
- SLD chce zbadać umowę Farfała z Rydzykiem
- Ustawa medialna trafi do kosza przez Tuska
- Dziennikarz w TVP: Tu rządzi neofaszysta
- PO spokojnie czeka na porażkę w Sejmie
- Minister Grad próbuje ocalić Farfała?
- Medialna ustawa Tuska trafiła do kosza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już w tym tygodniu PiS wraz z SLD podtrzymają prezydenckie weto do ustawy medialnej, a to znacznie przyśpieszy trwające już od kilku tygodni rozmowy o podziale mediów publicznych, które prowadzą obie formacje. Na razie do porozumienia wciąż jest daleko. Dwie sporne kwestie to obsada stanowiska prezesa i powstająca platforma cyfrowa, którą chce kontrolować zarówno SLD, jak i PiS.
Według naszych informacji na fotel szefa TVP szans nie ma już Janusz Pietkiewicz. "On chciał jednoosobowego zarządu, a to w obecnym układzie sił jest niemożliwe" - mówi nasz rozmówca znający kulisy rozmów. Mniej chętnie patrzy się też na Wojciecha Pawlaka. Najbardziej prawdopodobne jest rozwiązanie prowizoryczne, czyli powstanie zarządu tymczasowego.
Według naszych informacji ma do niego wejść Sławomir Siwek, zawieszony wiceprezes telewizji publicznej (rekomendowany przez PiS) oraz przedstawiciel rady nadzorczej - reprezentant lewicy. Najpewniej będzie to Bogusław Piwowar, jeden z najbliższych współpracowników Roberta Kwiatkowskiego, gdy ten był prezesem TVP.
"Liczę się z każdym rozwiązaniem. Zarówno ze swoim odwieszeniem, jak i z odwołaniem" - mówi Sławomir Siwek. Dodaje, że jego zdaniem kluczowe rozstrzygnięcia zapadną tuż przed posiedzeniem rady nadzorczej 16 września. Nie wiadomo, czy w tej układance znajdzie się Marcin Bochenek, drugi z zawieszonych wiceprezesów TVP. Mówi się, że Bochenek chce zrezygnować ze stanowiska w telewizji publicznej i zmienić pracę.
Jedno wiadomo na pewno: tymczasowy zarząd będzie rządził spółką przez kilkanaście tygodni. W tym czasie ma przygotować i przeprowadzić konkurs na prezesa. Według naszych informacji nie byłoby to jednak jego główne zadanie. "Najważniejsze, by ten zarząd wyczyścił spółkę. Oni mają zwolnić kogo trzeba, zatrudnić kogo należy, podzielić anteny i dyrektorów, tak by zwycięzca konkursu nie był oskarżany, że robi coś pod dyktando polityków. Nie będzie musiał, bo wszystko będzie już załatwione" - mówi nam osoba znająca szczegóły rozmów PiS - SLD.
Drugie zadanie, które ma wykonać tymczasowy zarząd, to uporządkowanie spraw związanych z platformą cyfrową. "Jeśli wszystko się uda, Farfał nie zdąży uruchomić samodzielnej platformy TVP, a wtedy zaczniemy rozmowy na temat budowania wspólnej platformy z innymi podmiotami. To lepsze rozwiązanie" - zdradza nasz rozmówca.
"Lepsze rozwiązanie? Chyba tylko dla prywatnych nadawców" - odpowiada jeden ze współpracowników obecnego prezesa TVP.
Według naszych informacji ostateczną decyzję na temat platformy cyfrowej Farfał ma podjąć w nadchodzącym tygodniu. A rada nadzorcza, które może go odwołać, zbiera się dopiero 16 września.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!