Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Tusk przymierza się do rewolucji w IPN

2009-09-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:02 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tusk przymierza się do rewolucji w IPN

Tusk przymierza się do rewolucji w IPN Fot. PIOTR KOWALCZYK / Inne

PO przymierza się do zrealizowania obietnicy danej Lechowi Wałęsie i szykuje rewolucję w Instytucie Pamięci Narodowej. Partia Donalda Tuska przygotowała już projekt zmian, które zmierzają do osłabienia pozycji szefa Instytutu i zarazem całej kierowanej przez niego instytucji.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Do projektu zmian dotarła "Rzeczpospolita". Najważniejszą zmianą jest łatwiejsze niż do tej pory odwołanie szefa IPN. Dotychczas, by go zmienić, trzeba było zgromadzić w Sejmie większość - trzy piąte głosów. W myśl projektu PO, by odwołać prezesa, wystarczy zwykła większość głosów.

>>> Zyzak chce dalej pisać o Lechu Wałęsie

Pozycję szefa instytutu osłabia ponadto zapis zakładający, że odrzucenie kwalifikowaną większością głosów przez radę instytutu corocznego sprawozdania jej szefa będzie równoznaczne ze złożeniem do Sejmu wniosku o jego odwołanie.

Rada IPN - i to kolejny rewolucyjny pomysł PO - ma zastąpić obecne Kolegium. Będzie jednak wyposażona w znacznie większe kompetencje. Ma ustalać priorytetowe tematy badawcze i rekomendować podstawowe kierunki działalności IPN. W tej chwili decyduje o tym prezes IPN. Członkami rady IPN będą mogli być tylko doktorzy historii, prawa lub nauk społecznych.

Wbrew obietnicom otwarcia archiwów projekt PO zakłada umożliwienie utajnienia ich części.

Członek władz PO Jarosław Gowin powiedział "Rz", że projekt, to dopiero punkt wyjścia do dalszych prac. Szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak jest zdania, że jedynym powodem zmian może być chęć przejęcia kurateli politycznej nad IPN. Ale członek obecnego kolegium Instytutu prof. Andrzej Paczkowski uważa, że projekt idzie w dobrym kierunku, tylko jest jeszcze niedopracowany.

Platforma Obywatelska zapowiedziała wprowadzenie zmian w IPN po opublikowaniu książki Pawła Zyzaka o Lechu Wałęsie, choć IPN nie miał nic wspólnego. Wystarczyło jednak to, że młody krakowski historyk był zatrudniony jako kopista w tamtejszym oddziale Instytutu Pamięci Narodowej.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «