Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Niesiołowski wypracuje kompromis? PiS wątpi

2009-09-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:03 | Komentarze: 0 | skomentuj
Niesiołowski wypracuje kompromis?

Niesiołowski wypracuje kompromis? Fot. Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Wciąż nie ma kompromisu w sprawie sejmowej uchwały potępiającej sowiecką agresję 17 września 1939 r. O zgodę będzie jednak trudno, bo Prezydium Sejmu postanowiło, że kompromisu ma szukać Stefan Niesiołowski. "To pomyłka, marszałek Niesiołowski to zaprzeczenie idei kompromisu" - mówią parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przyjęcie specjalnej uchwały w sprawie sowieckiej agresji zaproponował klub PiS. Jednak tekst, który przedstawił, nie spodobał się pozostałym partiom. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski uznał, że jest on zbyt agresywny, i zaproponował własną, nieco łagodniejszą wersję. Oba teksty w mocnych słowach potępiają zbrodnie dokonane na polskich oficerach i ludności cywilnej, oba potępiają manipulowanie historią. PiS domaga się jednak, by Sejm wyraźnie zobowiązał rząd do podjęcia działań przeciwdziałających fałszowaniu historycznej prawdy oraz gloryfikowaniu Stalina i ZSRR.

O tym jednak Stefan Niesiołowski nie chce nawet słyszeć. "Pan marszałek ma zupełnie inną wizję" - mówi rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jak dodaje, Niesiołowski nie chce się zgodzić, by w uchwale Niemcy i ZSRR w równym stopniu zostały uznane za odpowiedzialne za wybuch II wojny światowej. "Nie chce też, by zbrodnia w Katyniu została nazwana przez nas ludobójstwem, a to rzecz dla nas podstawowa" - relacjonuje Błaszczak.

Niesiołowski przyznaje, że rzeczywiście nie uznaje Katynia za ludobójstwo. "To była zbrodnia wojenna, ludobójstwo to jest zagłada narodu" - tłumaczył nam wczoraj wicemarszałek.

>>> Niesiołowski: Katyń nie był ludobójstwem

PiS zamierza upierać się do końca, a winę za fiasko rozmów zrzuca na Niesiołowskiego. "Mediatorem w tej sprawie powinna być osoba, która w Sejmie wszystkim kojarzy się ze zgodą. A pan marszałek? Bardziej zacietrzewionego polityka w Polsce przecież nie ma" - mówi jeden z ważnych posłów PiS.

Pozostałe kluby parlamentarne nie zgłaszają jednak takich zastrzeżeń. "Jako SLD doszliśmy w tej sprawie do porozumienia z panem marszałkiem i koalicją PO-PSL. Można powiedzieć, że kompromis już jest. Teraz albo PiS to zaakceptuje, albo uchwały nie będzie, moim zdaniem wcale nie jest ona zresztą konieczna" - mówi Tadeusz Iwiński z SLD i przypomina, że już w uchwale dotyczącej 1 września potępiono wkroczenie armii sowieckiej do Polski w 1939 r.

Marcin Graczyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «