Niesiołowski zapłaci głową za Katyń?
Marszałka Sejmu może drogo kosztować wywiad dla DZIENNIKA i twierdzenie, że "Katyń nie był ludobójstwem". Ludwik Dorn i koło poselskie Polska XXI chcą, by Stefan Niesiołowski ustąpił z tej funkcji. "Widzimy jedno wyjście - dymisja" - tak Dorn ocenia słowa marszałka.
- Prezes IPN: Katyń to nie Holocaust
- Prezydent chce zgody PO na "ludobójstwo"
- Schetyna strofuje prezydenta za Katyń
- Prezydent: Katyń jak Holocaust
- Posłowie dogadali się w sprawie Katynia
- Wnuk Stalina pozywa za mord w Katyniu
- Lech Kaczyński odpowiada Putinowi
- Żydzi protestują przeciw słowom prezydenta
- "Stalin chciał Polsce pomóc w 1939 roku"
- Niesiołowski: Katyń nie był ludobójstwem
- PiS: Sowiecki nóż w plecy trzeba upamiętnić
- "Niesiołowski wysługuje się Rosjanom"
- Politycy PiS bojkotują Niesiołowskiego
- Komorowski wie, jak zastąpić "ludobójstwo"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To była zbrodnia wojenna. Ludobójstwo to jest zagłada narodu. W historii do tej pory były dwa ludobójstwa: Holokaust i wielki głód na Ukraine. Mord w Katyniu to było coś zupełnie innego" - przekonywał Stefan Niesiołowski w wywiadzie dla DZIENNIKA.
>>>Przeczytaj rozmowę z marszałkiem o zbrodni w Katyniu
Ludwik Dorn i koło poselskie Polska XXI dają marszałkowi Sejmu szansę - albo sam ustąpi, albo złożą wniosek o jego odwołanie. "Marszałek Niesiołowski dopuścił się aktu
negacjonizmu w stosunku do zbrodni katyńskiej, mimo, że może nie miał złych intencji" - przekonywał Dorn w Sejmi. "Nie mniej powiedział rzecz niedopuszczalną. Widzimy
jedno wyjście: zamknięciem tej sprawy jest jedno - dymisja" - nie ma wątpliwości poseł.
>>>Prezes IPN: Katyń to nie Holocaust
Na poparcie swego stanowiska Ludwik Dorn przytacza postanowienie Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która traktuje zbrodnię
katyńską jak ludobójstwo i od 2004 roku prowadzi w tej sprawie śledztwo. Zdaniem posła marszałek Niesiołowski podważa całe to orzecznictwo.
Polityk PO zareagował na te słowa bardzo szybko. Ostro i w swoim stylu. "Ludwik Dorn i Kazimierz Ujazdowski w obrzydliwy sposób, niegodny przyzwoitych ludzi chcą zaistnieć w polityce.
To jest próba nieudana, ci panowie mogą mówić, co chcą, ale oni politycznie nie istnieją. To żałosna próba ludzi, którzy wypadli z polityki" - odpiera zarzuty Stefan
Niesiołowski.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!