"Kwaśniewski był lepszy od Kaczyńskiego"
Choć Kazimierz Marcinkiewicz przekonuje, że wycofał się z polityki, to wciąż się nią zajmuje. Teraz jako komentator, a nie gracz. Były premier ocenia, że Aleksander Kwaśniewski był lepszym prezydentem od Lech Kaczyńskiego. Twierdzi też, że lepiej, gdyby Donald Tusk nie został prezydentem.
- Oto plan PO na kampanię prezydencką
- Kwaśniewski: Afery Rywina nie było
- Kuzyn prezydenta pod lupą ZUS i NIK
- Platforma ma problem z Marcinkiewiczem
- Isabel: Kazio jest jak Brad Pitt
- "Wara od mojego życia prywatnego"
- Poślubił Isabel, ale w Krynicy bawi sam
- U Marcinkiewicza wciąż słabo z angielskim
- Marcinkiewicz ściągnął pecha na siatkarzy
- Marcinkiewicz do prezydenta: Bądź odważny
- Marcinkiewicz potajemnie ożenił się z Isabel
- Prezydent zmienił życiorys Kwaśniewskiego
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marcinkiewicz nie ma zamiaru wracać do polityki. Przynajmniej zapewnia o tym od dłuższego czasu. Jednak w wywiadzie dla dziennika "Polska" wyznaje, że jest coś, co zmusiłoby go do powrotu do politycznej gry. Co to takiego? "Gdyby Lech Kaczyński miał jakiekolwiek szanse na zwycięstwo w wyborach prezydenckich, to czułbym się w obowiązku stanąć przeciwko niemu" - mówi był szef rządu.
>>> Platforma ma problem z Marcinkiewiczem
To jednak tylko wstęp do ostrych słów pod adresem Lecha Kaczyńskiego. Marcinkiewicz nie zostawia na nim suchej nitki. Według niego, obecny prezydent nie ma szans na reelekcję. "Bo jest echem swojego brata. Rządzi Jarosław Kaczyński, on walczy, a echo - jego brat - nie jest już tak mocne. To oczywiście ma też swoje zalety, ale dlaczego głosować na tego, kto tylko wykonuje, a nie podejmuje decyzje?" - pyta retorycznie Marcinkiewicz.
Dalej nie jest wcale łagodniejszy dla obecnego lokatora pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. "To prezydentura hamowania. On zawsze mówił <nie>, był i jest hamulcowym. Być może nie zna współczesnego świata, nie rozumie, nie czuje, jak świat się zmienia. A może tylko tych zmian się boi i woli bronić go przed nimi" - tak prezydenturę Lecha Kaczyńskiego ocenia Kazimierz Marcinkiewicz.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!