Kwaśniewski: Afery Rywina nie było
"Co to za afera, która polega na tym, że ktoś żąda 17,5 miliona, których których nikt nigdy nie widział i nikt nigdy nie dostał?" - tak Aleksander Kwaśniewski w wywiadzie podsumowującym 20-lecie wolnej Polski określił słynną aferę Rywina. Były prezydent wskazywał błędy dwóch ostatnich dekad, a także winowajców.
- "Niech Kaczyński przeprosi Kwaśniewskiego"
- "Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW"
- Kwaśniewski bogaty, Kaczyński biedny
- Kwaśniewski pił i dokazywał. Na weselu
- Kwaśniewski namaścił Szmajdzińskiego
- "Kwaśniewski był lepszy od Kaczyńskiego"
- Prezydent zmienił życiorys Kwaśniewskiego
- Rywin nie wyjdzie, bo pomagał mu gangster?
- SLD ma pomysł na Kwaśniewskiego
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kwaśniewski w rozmowie z "Newsweekiem" stwierdził, że nie zgadza się z tezą, według której afera z Lwem Rywinem w roli głównej była najwiekszym skandalem III RP. Przekonywał, że producent filmowy, który domagał się łapówki od Adama Michnika, zapewne blefował. Dodał, że nie było "grupy trzymającej władzę", bo za Rywinem nikt nie stał. "Mam wrażenie, że to była wirtualna afera" - mówił.
Były prezydent wskazał za to inne błędy popełnione po 1989 roku: m.in. upolitycznienie prokuratury, służb specjalnych i mediów publicznych. Obwinia o to wszystkie kolejne ekipy, bijąc się także we własne piersi.
Aleksander Kwaśniewski przyznaje, że niewiele brakowało, a mógł nie zostać prezydentem. Wszystko rozstrzygnęło się w 1993 roku, po zwycięstwie SLD w wyborach do Sejmu. "Ówczesny prezydent Lech Wałęsa nie wyczuł sytuacji. Gdyby mi zaproponował fotel premiera w zamian za poparcie na kolejną kadencję, pewnie byśmy na to poszli. Wtedy polska polityka mogłaby wyglądać zupełnie inaczej" - wyznał Kwaśniewski.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!