Historia Maleszki trafi do europarlamentu
Europosłowie zobaczą film Ewy Stankiewicz i Anny Ferens "Trzech kumpli". Dokument o przyjaźni studentów polonistyki i zarazem opozycjonistów: Bronisława Wildsteina, zamordowanego przez bezpiekę Stanisława Pyjasa oraz konfidenta SB Lesława Maleszki. Film po raz pierwszy pokazano w Polsce w czerwcu 2008 r. Obraz doprowadził do zakończenia współpracy "Gazety Wyborczej" z Maleszką.
- Sukces Polski w Brukseli
- Lesław Maleszka, gwiazda esbecji
- Śmierć Pyjasa miała skompromitować Gierka
- "Spotkanie Maleszki było szokiem"
- "Wyborcza" robi wszystko, by zniknął temat Maleszki
- Maleszka jednak pisał w "Wyborczej"
- "Maleszka to kliniczny przypadek zła"
- Jak uwłaszczali się ludzie "Wyborczej"
- Tajemniczy agent opowie o sprawie Pyjasa
- Byłem uczniem kapusia
- Maleszka stanie przed prokuratorem
- Szef oprawców Pyjasa ma 5 tysięcy emerytury
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Europosłowie obejrzą film w wersji anglojęzycznej 18 listopada. Na pomysł, by pokazać go w europarlamencie, wpadł Bogusław Sonik z PO, mąż Liliany Sonik - jednej z głównych bohaterek filmu.
Data emisji nie jest przypadkowa. Poprzedza bowiem dzień przyznania przez Parlament Europejski nagrody im. Andrieja Sacharowa, będącej wyróżnieniem dla szczególnie zasłużonych w walce na rzecz praw człowieka i wolności.
To nie pierwszy pokaz polskiego filmu w europarlamencie. W czerwcu odbył się specjalny pokaz "Katynia" Andrzeja Wajdy. Obejrzało go ponad 300 europosłów.
"Trzech kumpli" z pewnością zgromadzi mniejszą publiczność, bo sala, w której odbędzie się projekcja, mieści ok. 150 osób. "To będzie bardziej elitarne grono" - mówi Sonik.
Ale to nie liczna publiczność, ale intencja puszczenia dokumentu ma być najważniejsza. A jest taka: by pokazać innym eurodeputowanym, dlaczego dla Polaków tak ważne są rozliczenia z historią, także poprzez lustrację.
Emisja "Trzech kumpli" w Polsce stała się szeroko komentowanym wydarzeniem. W dokumencie pada mocna sugestia, że to właśnie Maleszka, współpracujący z SB pod kryptonimem Ketman, miał wystawić Pyjasa SB.
Maleszka podjął współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa w 1976 r. Razem z Pyjasem i Wildsteinem studiował polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz działał w opozycyjnym Studenckim Komitecie Samoobrony.
Film nie tylko demaskuję Maleszkę i pokazuje, jak zdradził przyjaciół. Obnaża też to, z jaką chęcią Maleszka współpracował z esbekami.
Autorki dokumentu dotarły nie tylko do byłych kolegów Maleszki, ale też do byłych esbeków, lekarza, który przeprowadzał sekcję zwłok Pyjasa, prokuratorów. Rozmawiały też z Maleszką. Kilkakrotnie zadały mu pytanie, dlaczego zdradzał przyjaciół. Maleszka za każdym razem odpowiada tak samo: "To doskonałe pytanie".
Jednym z bardziej wstrząsających fragmentów jest też scena, w której prowadzący "Ketmana" były esbek Marek Szmigielski opowiada, jak dzień po śmierci Pyjasa Maleszka raportował SB, jak reagowali jego przyjaciele.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!