Kaczyński nie przeprosi Kwaśniewskiego
"Nie trzeba się emocjonować" - tak szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak ocenił reakcję lewicy na aferę z "grzebaniem" w życiorysie Aleksandra Kwaśniewskiego na stronie prezydent.pl. Choć szefowa kancelarii byłego prezydenta żądała za to przeprosin, skruchy nie widać.
- Kampania wrześniowa Lecha Kaczyńskiego
- Stasiak: Filmem Rosja sama sobie szkodzi
- Stasiak do rządu: Nie bójcie się prezydenta
- "Niech Kaczyński przeprosi Kwaśniewskiego"
- Siatkarze zlekceważyli prezydenta?
- Nocne schadzki prezydenta z panią Joanną
- Prezydent oddaje uprawnienia... posłowi PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Proszę nie żartować" - tak Władysław Stasiak zareagował na pytanie dziennikarzy Polskiego Radia, czy prezydent Lech Kaczyński przeprosi swego poprzednika. "Nikt
nie miał złych intencji" - dodał Stasiak.
>>>Kaczyński chce, by Tusk wręczył ordery siatkarzom także w jego
imieniu
Chodzi o wrzawę, jaka po wstała po ujawnieniu faktu, że na nowej stronie prezydent.pl biogram Aleksandra Kwaśniewskiego został skrócony bez jego wiedzy i to w sposób, który nie podobał się
jego zwolennikom. Z biogramu wykreślono informacje o jego działalności na rzecz pojednania z Niemcami, Ukraińcami i Żydami oraz to, że jest odznaczony najwyższymi orderami państwowymi.
Zostały natomiast informacje o działalności Kwaśniewskiego w okresie PRL.
>>>Prezydent chce zgody PO na "ludobójstwo"
Jolanta Szymanek-Deresz, szefowa kancelarii byłego prezydenta nazwała to "karygodnym nadużyciem", "manipulacją" i "niegodnymi praktykami". W
liście do Stasiaka zażądała przeprosin i przywrócenia starej wersji biogramu.
"Ja zwróciłem się w związku z listem pani poseł do pana prezydenta Kwaśniewskiego z pismem, by wyznaczył osobę, która przejrzy z nami biogram i wniesie poprawki, a my je
uwzględnimy. Oczywiście jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie i uzupełnienia. Ale naprawdę, nie trzeba się w takich sytuacji emocjonować. Wystarczy rozmawiać" - powiedział
Władysław Stasiak w radiowych Sygnałach Dnia.
"Dzień, dwa i sprawa będzie satysfakcjonująco wyjaśniona" - dodał Stasiak.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!