KRRiT donosi prokuraturze na Farfała
Czterech członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji poskarżyło się w prokuraturze na rządzącego w TVP Piotra Frafała. Ich zdaniem, prezes telewizji publicznej, ręka w rękę z Lechem Haydukiewiczem z KRRiT, próbuje wprowadzić sąd w błąd. Wszystko po to, by nowa rada nadzorcza TVP została uznana za nieważną. A to właśnie ona może teraz odwołać Farfała ze stanowiska.
- "TVP wcale nie musi istnieć"
- Prezydent o TVP: Sojusz Giertycha i PO
- Prezydent rozmontuje koalicję PiS-SLD?
- Nie odwołali Farfała, spróbują za tydzień
- Farfał ma odejść w środę
- Dziennikarz w TVP: Tu rządzi neofaszysta
- Farfał zamyka radzie drzwi przed nosem
- Palikot: Farfał jest dla PO użyteczny
- Farfał wzywa Trybunał na pomoc
- Farfał nie składa broni
- Prezydent nie rozwiązał KRRiT
- Odwołany Farfał: Nie wejdziecie do TVP!
- Tusk: PiS i SLD podzielą się stanowiskami
- Dziś ma nastąpić koniec Farfała
- Co twarz Libertasu ma do platformy TVP?
- Awantura w TVP. Rada wyrzucona z budynku
- Farfał na razie bezpieczny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem członków KRRiT, Farfał i Haydukiewicz działają w zmowie, by wprowadzić sąd w błąd. Zawiadomienie w tej sprawie trafiło już do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście.
O co chodzi? Członkowie Rady uważają, że prezes TVP i jeden z członków KRRiT chcą wyłudzić od sądu orzeczenie, które będzie stwierdzać, że wybór nowej rady nadzorczej przez Radę jest nieważny.
>>> Czytaj także: Farfał ma odejść w środę
Jak miałoby się to odbyć? Lech Haydukiewicz, wybrany do KRRiT z ramienia Samoobrony i LPR, złożył w sądzie pozew, w którym domaga się właśnie uznania wyboru rady nadzorczej za nieważny. Dlaczego? Przekonuje, że Rada złamała regulamin prac.
"Chodzi o to, że zatajając dokumenty, usiłuje się doprowadzić do sfingowanego procesu, w którym jedną stroną jest Haydukiewicz, a drugą Farfał. Jest to sztuczne tworzenie pozoru, że Haydukiewicz występuje przeciwko Farfałowi, jakby mieli sprzeczny interes, tylko po to, by następnie obaj mogli się zgodzić i wspólnie unieważnić uchwałę Krajowej Rady ws. wyboru rady nadzorczej TVP. Jest to wprowadzanie sądu w błąd" - tłumaczy szef KRRiT Witold Kołodziejski.
Ponadto Kołodziejski zarzuca Haydukiewiczowi i Farfałowi zatajanie dokumentów, na podstawie których powstawał pozew do sądu, a które świadczą o tym, że regulaminu nie złamano.
>>> Przeczytaj, jak Farfał chce pozbyć się rady nadzorczej
O tym, że proces, który Haydukiewicz chce wytoczyć Farfałowi, jest "całkowicie fikcyjny i ukartowany", jest przekonany jeden z członków rady nadzorczej telewizji publicznej Bogusław Szwedo. Jego zdaniem Haydukiewicz powinien pozwać KRRiT i od niej domagać się unieważnienia uchwały.
Doniesienie złożone przez członków Rady jako "bzdury" określił z kolei sam Farfał. "Ci ludzie, którzy złożyli to doniesienie, za chwilę będą mieli postanowienie o umorzeniu postępowania, ponieważ zawiadomili o popełnieniu przestępstwa, które nie istniało" - stwierdził.
"Nic mnie ze strony koalicji PiS-SLD już nie zdziwi. Niech się ta koalicja dalej pogrąża, ja nie chcę tego w ogóle komentować w sposób poważny" - powiedział, dodając, że "sprawiedliwość wcześniej czy później zwycięży".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!