Prezydent: Katyń to ludobójstwo
Miały być ostre słowa i były. "Wkroczenie Armii Czerwonej 17 września 1939 roku to agresja. Jej konsekwencją była zbrodnia katyńska, którą nie można nazwać inaczej jak ludobójstwem" - stwierdził Lech Kaczyński w Olsztynie na uroczystościach 70. rocznicy napaści ZSRR na Polskę.
- Miedwiediew: Nie można usprawiedliwiać Stalina
- "Przyszły rok ważny w stosunkach z Polską"
- Putin może pojechać do Katynia wiosną 2010
- Komuniści: W Katyniu mordowali naziści
- Tyle ofiar kosztowała agresja ZSRR
- Tak wspólnie świętowali Niemcy i Rosjanie
- 17 września? Agresja, hańba, wyzwolenie
- Sowieci przywiązywali dzieci do czołgów
- Pamiętasz o 17 września? Zatrąb!
- "17 września to plama na honorze Rosji"
- Słowa prezydenta wywołają III wojnę?
- Lwów ostrzega przed powtórką 17 września
- Bez kary za Stalina "krwiożerczego ludojada"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"17 września, przed równo 70 laty, na tereny II Rzeczypospolitej wkroczyła armia, używam słowa <wkroczenie> jako synonim słowa <agresja>. To była agresja, która w rezultacie skróciła opór w walce z hitlerowskim najeźdźcą i zmieniła mapę ówczesnej Europy" - powiedział Kaczyński.
Prezydent przypomniał, że sowiecka agresja na Polskę była wynikiem układu między Ribbentropem a Mołotowem. "W istocie to był układ między Hitlerem a Stalinem" - powiedział.
>>>Słowa prezydenta wywołają III wojnę?
Podkreślił, że zbrodni katyńskiej nie można nazwać inaczej jak tylko ludobójstwem. "Czy można nazwać ją inaczej jak ludobójstwem, śmiem twierdzić, że nie. I nie będę w tej chwili wdawał się w definicje" - powiedział prezydent.
Jego zdaniem, zbrodnia katyńska, która - jak podkreślił - "była decyzją Stalina, a formalnie Biura Politycznego komunistycznej partii Związku Radzieckiego" objęła w sumie ok. 30 tys. Polaków. "11,5 tys. więźniów i 19 tys. jeńców" - uściślił Kaczyński.
"Było 30 tys. ludzi i bez sądu, bez konkretnych zarzutów postanowiono ich zabić, taka jest istota Katynia" - mówił prezydent i podkreślił, że dla Polski ta strata oznacza eksterminację inteligencji.
"Musimy czcić ich pamięć, nie dlatego, że lubimy być ofiarami, ale dlatego, że padli ofiarą niewyobrażalnej zbrodni" - zakończył Lech Kaczyński.
Prezydent odsłonił w Olsztynie tablicę poświęconą ofiarom zbrodni katyńskiej i posadził pamiątkowy dąb. Aleję Ofiar Katyńskich tworzy 27 dębów, które poświęcone są Polakom zamordowanym przez NKWD w obozie w Katyniu, Kozielsku i Starobielsku. Upamiętnia ofiary, wśród których są żołnierze i przedstawiciele inteligencji związani z regionem Warmii i Mazur; to członkowie rodzin mieszkańców tego regionu, których potomkowie pracują lub pracowali na uczelni w Olsztynie.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!