Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Po co prezydent jeździ z "taranem"?

2009-09-19 | Ostatnia aktualizacja: 20:10 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tak podróżuje Lech Kaczyński

Tak podróżuje Lech Kaczyński Fot. PIOTR KOWALCZYK / Inne

Dziewięć samochodów - tyle liczył orszak prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas jego ostatniej podróży do Olsztyna. Prezydentowi oprócz karetki pogotowia towarzyszą zazwyczaj pojazdy o groźnie brzmiących nazwach: "taran", "tarcza" i "spychacz".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Te trzy auta to tzw. pojazdy specjalnego przeznaczenia. Jadą zawsze najbliżej prezydenta i mają za zadanie nie dopuszczać w pobliże głowy państwa innych samochodów.

"Przed nimi kondukt otwiera policyjne auto z kogutem. Za nimi jedzie karetka, pogotowie wypadkowe i straż tylna. Bywa jednak, że prezydencki orszak nieco się zmienia" - czytamy w "Fakcie".

"Jest bardzo dużo czynników, które decydują o przejeździe i ilości w kolumnie prezydenta. Na podstawie tych wytycznych dobiera się ilość funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu i ich uzbrojenie" - wyjaśnia ekspert od bezpieczeństwa.

Prezdyent ma to szczęście, że razem ze swoją świtą nie musi stać w korkach. O to zadba już policja. "Ruch na trasie przejazdu ogranicza się, rozmieszczając policyjne radiowozy, które w odpowiednim momencie blokują wyjazd zwykłych aut – tłumaczy Grzegorz Mozgawa, były szef BOR.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «