"Gdyby nie ZSRR, Polska byłaby prostytutką"
Od dość łagodnych stwierdzeń, w rodzaju "błędu politycznego", po bardzo ostrą krytykę - tak rosyjscy politycy skomentowali przyjętą przez Sejm uchwałę na temat sowieckiej napaści z 17 września 1939 roku. Duma zastanawia się nad odpowiedzią, a jej wiceszef mówi o "tańcu Polaków na kościach" ofiar faszyzmu.
- Duma Rosji o uchwale Sejmu: Bluźnierstwo!
- Komorowski: Rosja nie radzi sobie z historią
- Polacy chcą twardych słów o Katyniu
- MSZ Rosji: Polska uchwała szkodzi
- Posłowie dogadali się w sprawie Katynia
- Polska atakuje. Rosja i Białoruś się bronią
- "Kto nam wmówił, że Rosja to wróg?"
- Tak armia sowiecka zdobywała Afganistan
- Sejm przyjął uchwałę ws. 17 września
- Putin chce rozmawiać z Polską o historii
- Media w Rosji: Kaczyńscy to prowokatorzy
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiceprzewodniczący Dumy Oleg Morozow polecił Komisji Spraw Zagranicznych izby przygotowanie projektu stosownej rezolucji. Na pomysł jej uchwalenia wpadła nacjonalistyczna Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR) Władimira Żyrinowskiego.
Zdaniem Morozowa, uchwała Sejmu to także "taniec na kościach tych Polaków, którzy razem z milionami Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, Żydów i innych Europejczyków oddali życie w walce z faszyzmem".
>>> Czytaj więcej o sejmowej uchwale ws. 17 września
Nie wszyscy deputowani uważają jednak, że rezolucja taka jest potrzebna. W opinii przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Konstantina Kosaczowa, "rosyjscy parlamentarzyści, nie bacząc na postawę polskich kolegów, powinni trzymać się konstruktywnej linii".
"Jeśli ten zaklęty krąg wzajemnych oskarżeń ma być przerwany, to ktoś powinien dać przykład. Uczynił to już premier Rosji (Władimir Putin), jadąc do Gdańska. Myślę, że tę linię powinna poprzeć również Duma" - dodał szef parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych.
O wiele ostrzej wypowiedział się jego zastępca Leonid Słucki. "Polska poszła drogą fałszowania historii II wojny światowej" - ocenił parlamentarzysta.I dodał, że "Polska wciąż zarażona jest infekcją nacjonalizmu". "Kraj ten cechuje skłonność do przedstawiania siebie jako bez mała jedynej ofiary historii. Jest to jednostronna interpretacja wydarzeń" - oświadczył deputowany.
Uchwałę Sejmu ostro skrytykował też lider Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow, który ocenił ją jako "prowokację". Jego zdaniem, dokument ten może tylko pogorszyć relacje między Rosją i Polską. Przywódca komunistów oznajmił, że "bracia Kaczyńscy niepotrzebnie wyskakują z portek - nie uda im się napisać historii od nowa".
Z kolei Siergiej Markow z kierowanej przez Putina partii Jedna Rosja uznał uchwałę Sejmu za "poważny błąd polityczny". "Zrównywanie nazistowskiego reżimu, który chciał unicestwić Polaków, i Armii Czerwonej, która ich wyzwoliła, jest poważnym błędem politycznym. Gdyby nie Armia Czerwona, to współcześni Polacy byliby służącymi i prostytutkami u Aryjczyków" - dodał Markow.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!