Szef MON mówi o wyjściu z Afganistanu
"Uważam, że całe NATO musi określić kryteria, kiedy misja w Afganistanie będzie mogła być uznana za zakończoną. A my powinniśmy postępować zgodnie z zasadą: razem wchodziliśmy, razem wychodzimy" - powiedział "DZIENNIKOWI Gazecie Prawnej" szef resortu obrony Bogdan Klich
- Szkolenie Afgańczyków jest w naszym interesie
- Polacy nie tacy najgorsi w Afganistanie
- "Afganistan. Wyjdźmy, ale zostańmy"
- Wybory w Afganistanie jednak sfałszowane?
- USA proszą nas o pomoc. W Afganistanie
- "Kto się przyzna do błędów w Afganistanie?"
- Bin Laden żyje. Nagrał pogróżki dla Europy
- "Jeśli NATO wyjdzie z Afganistanu, umrze"
- "Nasi żołnierze liczą na zaufanie Afgańczyków"
- 24 tysiące żołnierzy w kolejce po medal
- Obama ma złe wiadomości dla Polski
- Koniec misji w Afganistanie? Nieprędko
- "Afgańska pułapka logiczna"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
ZUZANNA DĄBROWSKA, IWONA DUDZIK: Coraz więcej państw, m.in. Włochy, Niemcy i Francja, stawia pytanie o sens dalszej misji w Afganistanie. Pan także zamówił ekspertyzy na ten temat. Czego
się pan z nich dowiedział?
BOGDAN KLICH: Jak moi eksperci widzą dalszą obecność w Afganistanie. Z częścią tych uwag się zgadzam, z częścią nie. Teraz pracujemy nad strategią dalszej obecności w tym
kraju.
Czyli... ?
Jeśli chodzi o zagrożenie ze strony talibów, to najbardziej gorące były miesiące letnie, kiedy w Afganistanie trwały wybory. Po nich talibowie wystrzelali się ze swoich środków bojowych.
Widać to choćby po tym, że incydentów, takich jak ostrzały czy wybuchy min, wymiany ognia, jest znacznie mniej. W czerwcu było ich 179, w lipcu 126, w sierpniu 212, a we wrześniu - tylko 62.
Zakładamy, że taki stan utrzyma się do listopada. A zimą aktywność przeciwnika w naturalny sposób się zmniejszy. Nie oznacza to jednak, że rebelianci zimę zamierzają przespać. Przeciwnie,
oni będą przygotowywać się do kolejnego sezonu bojowego. I na to musimy być gotowi, wysyłając w kwietniu przyszłego roku siódmą zmianę kontyngentu.
A co ze sprzętem dla tych żołnierzy? Zapowiedział pan dozbrojenie naszej misji w tym i przyszłym roku. Żołnierze mają dostać dodatkowe granatniki, odpowiednio doposażone kołowe
transportery i samochody opancerzone, śmigłowce, bezpilotowce. Ma na to iść ponad miliard złotych. Jednak na razie to tylko zapowiedź. Za to słyszymy o nowych zabitych żołnierzach i złym
wyposażeniu.
We wrześniu i październiku zakończymy zgodnie z zapowiedziami z początku roku proces doposażenia kontyngentu w transportery Rosomak. Łącznie w tym roku liczba transporterów w Afganistanie
wzrośnie do 90. Na początku września wysłaliśmy 3 kolejne śmigłowce transportowe. Cały czas w kolejnych transportach dosyłamy specjalistyczne doposażenie, celowniki holograficzne, gogle
noktowizyjne, lornetki, ubiory bojowe, kamizelki, broń indywidualną. Oceniam, że z początkiem przyszłego roku będziemy przygotowani pod względem sprzętu do zwiększenia polskiego kontyngentu.
Jednak ostatecznie wszystko zależeć będzie od decyzji politycznej rządu uzgodnionej z prezydentem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!