Tusk prezydentem? Wybory będą wcześniej
Kolejne wybory parlamentarne zgodnie z kalendarzem powinny się odbyć jesienią 2011 roku. Ale jeśli w wyborach prezydenckich wygra Donald Tusk, jego partia zrobi wszystko, by Polacy wybierali posłów już wiosną 2011 roku. PO liczy, że poparcie dla Tuska przeniesie się na całą jego partię.
- Platforma nie chce walczyć z biurokracją
- Zobacz, kto zastąpi Tuska
- O to Polska powalczy, dowodząc w Unii
- Druga tura dla Tuska i Kaczyńskiego
- Oto plan PO na kampanię prezydencką
- PiS: Rząd Tuska jest najgorszy w historii
- PO miażdży partię Jarosława Kaczyńskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli Donald Tusk zostanie prezydentem, Platforma będzie dążyć, by parlament wybrać już w marcu, a nie jesienią 2011 roku - ustaliła "Rzeczpospolita". Taki scenariusz rysuje polityk z otoczenia premiera. Powód jest prosty - Platforma Obywatelska liczy, że na ewentualnej fali zwycięstwa Tuska w 2010 roku partia zyska też w wyborach parlamentarnych.
Sytuacja sprzyja PO, bo wybory do Sejmu i Senatu i tak będą musiały się odbyć wcześniej niż zakłada polityczny kalendarz. W lipcu 2011 roku Polska przejmie na sześć miesięcy przewodzenie posiedzeniom Rady UE, a według ekspertów w trakcie prezydencji niedopuszczalna jest zmiana władzy w kraju. Jedynym wyjściem jest zatem przyspieszenie głosowania - twierdzi "Rzeczpospolita".




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!