Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

"Biznesmen Sobiesiak to kolega Schetyny"

2009-10-01 | Ostatnia aktualizacja: 20:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czy tajemniczy Grześ z podsłuchanych przez CBA rozmów Zbigniewa Chlebowskiego z biznesmenem lobbującym w sprawie ustawy hazardowej to Grzegorz Schetyna? Paweł Piskorski, były ważny polityk PO, twierdzi, że tak. "Nie są to relacje tylko towarzyskie" - mówi serwisowi Newsweek.pl.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Od czasu wybuchu afery z wprowadzaniem do ustawy o grach liczbowych zapisów korzystnych dla firm hazardowych i ujawnieniu w całej sprawie udziału Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego, premier i wicepremierzy jakby się pod ziemię zapadli. Zdaniem Pawła Piskorskiego, byłego bliskiego współpracownika Donalda Tuska, obmyślają strategię, jak wybrnąć z tego kryzysu.

>>>Chlebowski i Drzewiecki w aferze hazardowej

"Myślę, że oni siedzą teraz w Kancelarii Premiera, bo tylko tam są zabezpieczenie antypodsłuchowe, całe siatki przeróżnych zabezpieczeń" - mówi Paweł Piskorski w rozmowie z serwisem Newsweek.pl. "A na tym poziomie szczerości rozmów muszę być pewni, że nikt niepożądany ich nie usłyszy" - dodaje.

Jego zdaniem kłopoty może mieć szef MSWiA Grzegorz Schetyna. Wiele wskazuje bowiem, że Grześ, o którym wspominają Zbigniew Chlebowski i Ryszard Sobiesiak, to właśnie wicepremier.

>>>Chlebowski na podsłuchu: Walczę, Rysiu. Załatwimy to

"Kolegą Ryszarda Sobiesiaka jest również Grzegorz Schetyna i nie są to relacje tylko towarzyskie, ale także biznesowe. O ile dobrze pamiętam, był on współudziałowcem Śląska wtedy, kiedy działał tam Grzegorz" - wyjaśnia Piskorski. Ale nie sądzi, by coś złego spotkało Schetynę, nawet jeśli okaże się, że jest zamieszany w aferę.

"Schetyna jest jedyną osobą, której w partii nic nie grozi. Natomiast Mirek i Zbyszek nie mają podstaw do tego, by spać spokojnie" - uważa Paweł Piskorski.

Mn
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «